Tomek Budzyński


-‭ ‬Tomku,‭ ‬twoje teksty zawsze krążyły wokół Boga‭…‬ Wszyscy to wyczuwali,‭ ‬choć nigdy wcześniej nie było to tak dosłowne jak dziś.‭ ‬Co spowodowało,‭ ‬że zacząłeś śpiewać otwarcie o Jezusie Chrystusie‭? ‬W jaki sposób Pan Bóg się do ciebie dobrał‭?

-Mogę ci opowiedzieć tylko o zespole Armia,‭ ‬a nie o Siekierze,‭ ‬bo wtedy nie pisałem tekstów.‭ ‬Własną twórczość rozpocząłem dopiero w Armii.‭ ‬Zawsze chciałem,‭ ‬by moje teksty dotyczyły spraw duchowych,‭ ‬zawsze się tym interesowałem‭…‬ miałem wtedy dwadzieścia lat‭ ‬i był to okres takich mich oczekiwań duchowych.‭ ‬Mimo że nigdy nie odszedłem od Kościoła katolickiego‭ ( ‬byłem wychowany w rodzinie katolickiej‭)‬,‭ ‬środowisko i to,‭ ‬że byłem‭ ‬,,‭ ‬wielkim artystą‭’’‬-‭ ‬chodziłem do liceum plastycznego-‭ ‬prowokowało takie poszukiwania tylko na zasadzie ciekawości.
‭    ‬Czytałem książki o buddyzmie Zen,‭ ‬o hinduizmie i bardzo mi się to podobało.‭ ‬Wiesz,‭ ‬Hare Kriszna,‭ ‬ten sprawy‭…‬ Jeździłem na różne zloty,‭ ‬spotkania.‭ ‬Robiłem to zupełnie bezmyślnie,‭ ‬na zasadzie ciekawości,‭ ‬która siedzi w młodym‭ ‬człowieku.‭ ‬Kiedyś nawet narysowałem sobie na czole takie wedyjskie paski,‭ ‬jakie noszą krisznowcy.‭ ‬Tylko‭ ‬i wyłącznie dla jaj.‭ ‬Bezmyślnie śpiewaliśmy sobie z kolegami:‭ ‬Hare Kriszna.‭ ‬Ale to było cały czas bardzo powierzchowne,‭ ‬mimo że dziś wiem,‭ ‬że‭ ‬ wylądowałem wówczas w tym,‭ ‬co dziś nazywa się New Age.‭ ‬Tak to wyglądało.‭ ‬Jezus zawsze był,‭ ‬istniał.‭ ‬Chodziłem do kościoła‭ (‬rzadko,‭ ‬ale chodziłem‭)‬.‭ ‬Wiesz,‭ ‬o było tak,‭ ‬ze przez cały rok nie chodziłem do kościoła,‭ ‬ale w czasie Bożego Narodzenia szedłem tam i modliłem‭ ‬się.‭ ‬Oczywiście,‭ ‬ze wtedy wiele rzeczy było dla mnie zasłoniętych,‭ ‬na przykład to,‭ ‬ze współżyłem seksualnie z dziewczyną i nie odczuwałem tego jako grzech.‭ ‬Kochałem ją bardzo i to było dla mnie wystarczającym powodem,‭ ‬aby usprawiedliwić się przed sobą.‭ ‬Po‭ ‬prostu-‭ ‬pewnego rodzaju ciemność duchowa.
‭    ‬Ale wróćmy do Armii.‭ ‬Grałem,‭ ‬pisałem teksty,‭ ‬ale nie miałem konkretnego Boga,‭ ‬pływałem w takim new age‭’‬owym oceanie.‭ ‬Wszystko było Bogiem,‭ ‬rozumiesz.‭ ‬Wszystko.‭ ‬Był to swego rodzaju panteizm.‭ ‬Widać to szczególnie w piosence‭ ‬,,‭ ‬Jeżeli‭’’‬ albo‭ ‬,,‭ ‬jestem drzewo,‭ ‬jestem ptak‭’’‬.‭ ‬Można je odczytać słowo po słowie w sposób new age‭’‬owo-‭ ‬gnostycki,‭ ‬panteistyczny.‭ ‬Bóg jest wszędzie‭…‬ Niebo,‭ ‬wiatr,‭ ‬drzewo,‭ ‬ptak-‭ ‬wszędzie.‭ ‬Inna sprawa,‭ ‬że byłem wtedy pod ogromnym wpływem Tolkiena i jego‭ ‬Władcy pierścieni,‭ ‬zresztą jednej z najpiękniejszych książek,‭ ‬jakie w ogóle powstały.‭ ‬Cała ta czarowność:‭ ‬elfy,‭ ‬krasnoludy,‭ ‬drzewce,‭ ‬Tom Bombadil.‭ ‬Ale to jest baśń,‭ ‬a ja przenosiłem to wszystko do swej twórczości.‭ ‬Na przykład utwór‭ ‬,,‭ ‬Jestem drzewo,‭ ‬jestem ptak‭’’‬ jest napisany od początku do końca pod wpływem Tolkiena.‭ ‬Podobnie piosenka‭ ‬,,‭ ‬Jeżeli‭’’‬.

-Podpisywałeś się wtedy nawet:‭ ‬Tom Bombadil.‭ ‬Na pierwszej płycie Armii jest utwór‭ ‬,,‭ ‬Bombadil w locie‭’’…
-‭ ‬Postać Bombadila była mi niezwykle bliska,‭ ‬do tego stopnia,‭ ‬że zacząłem się z nią utożsamiać.‭ ‬Można powiedzieć,‭ ‬że moja duchowość była wówczas‭ ‬,,‭ ‬duchowością tolkienowską‭’’‬ (śmiech‭)‬.‭ ‬Dokładnie tak.‭ ‬Ale gdzieś w tym wszystkim był czas Jezus Chrystus i gdybym sobie w domu siadł i zadał sobie pytanie:‭ ‬,,‭ ‬Który z tych bogów,‭ ‬Krisznów i elfów jest najważniejszy‭’’‬,‭ ‬to wybrałbym na pewno Jezusa.

-‭ ‬Najlepszy,‭ ‬ale nie-‭ ‬jedyny‭?‬
-‭ ‬Jasne.‭ ‬Można sobie‭ ‬skakać z kwiatka na kwiatek,‭ ‬to tu to tam.‭ ‬Ze mną było tak,‭ ‬jak z Darkiem Malejonkiem.‭ ‬Uratowało mnie moje wrodzone lenistwo.‭ ‬Jestem z natury leniwy i dlatego nigdy nie dałem się wciągnąć w takie głębsze rzeczy jak medytacje,‭ ‬ćwiczenia u jakiegoś guru‭…‬ Uważam,‭ ‬że jest to wielki palec Boży.‭ ‬Podobnie z narkotykami‭…‬ Gdy zetknąłem się z marihuaną na początku lat osiemdziesiątych,‭ ‬to chciałem się‭ ‬,,‭ ‬opalić‭’’‬ jak wariat,‭ ‬ale Bóg zrobił mi taki numer,‭ ‬ze długo nie mogłem się pozbierać.‭ ‬Zapaliłem mocnego jointa i przestraszyło mnie to na całe życie.‭ ‬Miałem takie straszne nieprzyjemne doznanie‭…‬.

-Z tego,‭ ‬co pamiętam,‭ ‬w wywiadach sprzed kilku lat pisywałeś,‭ ‬ze to było przyjemne.‭ ‬Latałeś sobie w kosmosie‭…‬ Tak podawały media.
-‭ ‬Skąd‭! ‬To było bardzo nieprzyjemne‭! ‬Naprawdę,‭ ‬jedno z najgorszych doświadczeń w moim życiu.‭ ‬Dałem sobie z tym spokój na zawsze.‭ ‬To wiązało się też z bardzo przykrym stanem fizycznym.‭ ‬Byłem wtedy zupełnie podłamany.‭ ‬Po prostu-‭ ‬dostałem cios.‭ ‬Dzisiaj wiem,‭ ‬ze spowodował to Pan Bóg.‭ ‬Gdyby spodobała mi się‭ ‬,,‭ ‬gandzia‭’’‬,‭ ‬to nie wiem,‭ ‬gdzie bym dziś wylądował.‭ ‬Pan sprawił,‭ ‬ze nie wpuściłem się ani w kanał newage‭’‬owy ani w narkotyki-‭ ‬też zresztą‭ ‬istotny element pseudoduchowości‭ ‬New Age.‭ ‬Newage‭’‬owiec jest za leniwy,‭ ‬by cokolwiek trudniejszego zrobić,‭ ‬a po narkotyki sięgnąć może zawsze.‭ ‬Bóg uratował mnie od tego.

-Wielu młodych ludzi twierdzi,‭ ‬ze katolicy są szowinistami,‭ ‬ludźmi pozbawionymi tolerancji.‭ ‬Mówisz wciąż:,,‭ ‬tylko Jezus‭’’‬.‭ ‬A inni bogowie‭? ‬Krisznowcy tolerują Jezusa Chrystusa,‭ ‬dlaczego więc katolicy nie tolerują Kriszny‭?
-‭ ‬To jest sprawa serca.‭ ‬Nie mogę żadnemu człowiekowi zabronić wiary w cokolwiek.‭ ‬Nie mogę człowiekowi,‭ ‬który jest buddystą,‭ ‬powiedzieć:‭ ‬nie.‭ ‬To jest sprawa serca.‭ ‬Moja relacja z Jezusem to sprawa serca.‭ ‬,,‭ ‬Tam skarb twój,‭ ‬gdzie serce twoje‭’’‬.‭ ‬Jezus jest miłością,‭ ‬a każdy człowiek pragnie spotkać się z miłością.‭ ‬To nie jest wybór.‭ ‬To znaczy‭ ‬to jest wybór,‭ ‬ale z drugiej strony.‭ ‬To Bóg wybrał mnie,‭ ‬a nie ja wybrałem sobie Boga.‭ ‬Bóg daje ci tę łaskę,‭ ‬że się za Nim opowiadasz.

-‭ ‬Dlaczego poszedłeś za Jezusem‭? ‬Z punktu widzenia tak modnego dziś marketingu‭ ‬wypada On najsłabiej.‭ ‬Atena spektakularnie wyskakuje z głowy Zeusa,‭ ‬Światowid ciska piorunami,‭ ‬Wisznu przedstawiany jest jako pan śmierci z czaszkami wokół głowy.‭ ‬A Jezus na kolanach myje stopy uczniów.‭ ‬Świat twierdzi przez cały czas,‭ ‬że przegrał.
-‭ ‬To jest tak,‭ ‬ze Jezus mnie woła,‭ ‬a na Jego głos nie sposób nie odpowiedzieć.‭ ‬To tak,‭ ‬jakby wołała cię najukochańsza i najpiękniejsza osoba.‭ ‬Człowiek wymięka totalnie.‭ ‬U mnie wyglądało to tak,‭ ‬że w czasie koncertów promujących płytę‭ ‬,,‭ ‬Legenda‭’’‬,‭ ‬która zawiera elementy gnozy chrześcijańskiej,‭ ‬w czasie‭ ‬śpiewania niektórych piosenek zaczęły się ze mną dziać dziwne rzeczy.‭ ‬Pan Bóg zaczął robić mi niespodzianki.‭ ‬Pamiętam,‭ ‬że działo się to przy śpiewaniu piosenek:‭ ‬,,‭ ‬Podróż na wschód‭’’‬ i‭ ‬,,Przebłysk‭’’‬.‭ ‬Podczas śpiewania zacząłem doznawać dziwnych stanów,‭ ‬nazwałbym je stanami mistycznymi,‭ ‬bo nie znam innego słowa,‭ ‬które by je wiernie oddało.‭ ‬Były to stany takiej duchowej przyjemności i zachwytu.‭ ‬I miałem taki głos w sercu,‭ ‬że gdy śpiewam‭ ‬,,‭ ‬Podróż na wschód‭’’‬,‭ ‬to tym wschodem jest Jezus.‭ ‬Takie miałem poznanie.‭ ‬Ale śpiewając:‭ ‬,,‭ ‬Światło świec,‭ ‬światło prowadź mnie‭’’‬,‭ ‬jakiś głos mi mówił,‭ ‬że tym światłem jest Jezus Chrystus.

-‭ ‬A nie napisałeś tej piosenki o Jezusie‭? ‬Znam takich,‭ ‬którzy modlą się jej słowami‭…
-‭ ‬Posłuchaj,‭ ‬ja pisząc tę piosenkę,‭ ‬myślałem o Jezusie,‭ ‬ale nie napisałem tego dosłownie,‭ ‬bo wstydziłem się,‭ ‬stchórzyłem,‭ ‬nie byłem jeszcze gotów,‭ ‬aby powiedzieć to wszystkim.‭ ‬To było dla mnie.‭ ‬A tu nagle na tych koncertach tak jakby ktoś mówił,‭ ‬żebym ja to powiedział.‭ ‬Nie‭ ‬,,światło‭’’‬ tylko‭ ‬,,Jezus‭’’‬.‭ ‬Byłem‭ ‬wtedy absolutnie pewien,‭ ‬ze ten stan,‭ ‬który mnie ogarniał,‭ ‬jest Jezus,‭ ‬,,światło‭’’‬ to Jezus-‭ ‬,,‭ ‬światło ze Wschodu‭’’‬.‭ ‬I byłem tak wzruszony,‭ ‬że płakałem.‭ ‬Tu wiesz:‭ ‬tłumy,‭ ‬huk,‭ ‬czad,‭ ‬a mi leją się z oczu łzy.‭ ‬Odwracałem się jakoś,‭ ‬żeby nie widzieli,‭ ‬bo to wiesz-‭ ‬wielki idol rockowy.‭ ‬Wstyd.‭ ‬Przeżywałem jedne z najpiękniejszych momentów w moim życiu i powiem ci,‭ ‬że zacząłem pragnąć,‭ ‬żeby te sytuacje się powtarzały.‭ ‬A tu nie,‭ ‬Pan Bóg kiedy chciał,‭ ‬to robił.‭ ‬Myślę:‭ ‬O‭! ‬Dzisiaj pewnie zdarzy mi się coś takiego.‭ ‬Atu nic.‭ ‬Dokonywała się we mnie taka wewnętrzna przemiana.

-‭ ‬Wszystko zaczęło się od emocji‭?
-‭ ‬Tak.‭ ‬Bóg,‭ ‬dobrał się najpierw do mych emocji,‭ ‬dopiero później przyszedł czas na rozum i serce.‭ ‬Pomyślałem sobie,‭ ‬ze skoro śpiewam piosenki o Jezusie,‭ ‬to odważę się i zmienię tekst.‭ ‬Będę śpiewał:‭ ‬,,‭ ‬Niech cię strzeże,‭ ‬niech cię wspiera Jezus Chrystus‭’’‬,‭ ‬a nie‭ ‬,,światło‭’’‬,‭ ‬jak śpiewałem dotychczas.‭ ‬I zmieniłem tekst.‭ ‬Na jednym z koncertów-‭ ‬w Łodzi zaśpiewałem:‭
,,‭ ‬Jezus Chrystus‭’’‬.‭ ‬A tu się nagle okazał,‭ ‬ze założce,‭ ‬która przyszła na ten koncert,‭ ‬to się nie spodobało.‭ ‬Zabrali się pod sceną i zaczęli krzyczeć:‭ ‬,,‭ ‬Jezus ch‭…’‬,‭ ‬zaczęli na mnie pluć‭ ( ‬nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło‭)‬,‭ ‬tego typu rzeczy.‭ ‬Dla mnie był to ogromny szok.‭ ‬Cały problem polegał na tym,‭ ‬ze ja‭ ‬myślałem,‭ ‬ze wystarczy wypowiedzieć to publicznie i sprawa załatwiona.‭ ‬Myślałem,‭ ‬ze wszyscy to przyjmą,‭ ‬ze wszystkim się to będzie podobać.‭ ‬A tu okazało się‭ ‬,że moje słowa spowodowały taką potężną agresję.

-Miałeś świadomość,‭ ‬od kogo ona pochodziła‭? ‬Czy czułeś‭ ‬,‭ ‬że to agresja szatan,‭ ‬który zaczyna‭ ‬,,‭ ‬mieszać‭’’‬?
-‭ ‬Oczywiście,‭ ‬ze tak.

-‭ ‬Nie byłeś więc zaskoczony‭…
-‭ ‬byłem bardzo zaskoczony‭! ‬Wiedziałem‭ ‬,że to szatan,‭ ‬ale moja wiara byłą jeszcze bardzo słaba.‭ ‬Oni mi straszliwie ubliżali,‭ ‬byłem cały opluty,‭ ‬Ktoś krzyczał,‭ ‬że‭ ‬ Jezus to jest ch‭…‬,‭ ‬a mnie nagle coś tknęło i po raz pierwszy powiedziałem na głos:‭ ‬,,‭ ‬Człowieku‭! ‬Jezus Chrystus jest Panem‭!‬’’ Powiedziałem to po raz pierwszy w życiu.‭
-‭ ‬Kiedy to było‭?
-‭ ‬Pięć lat temu.‭ ‬A powiedziałem to nie w takiej atmosferze,‭ ‬wiesz,‭ ‬ze siedzimy sobie z przyjaciółmi,‭ ‬modlimy się i ktoś nagle mówi:‭ ‬,,‭ ‬Jezus Chrystus jest Panem‭’’‬,‭ ‬ale w warunkach zupełnie skrajnych,‭ ‬ekstremalnych.‭ ‬Myślałem wtedy:‭ ‬,,‭ ‬No,‭ ‬teraz to mnie już chyba tylko zabiją‭’’‬.‭ ‬Dograliśmy jakoś ten koncert do‭ ‬końca,‭ ‬ale ja zostałem zmiażdżony.‭ ‬Bo ja byłem wtedy,‭ ‬wiesz,‭ ‬wielką gwiazdą rocka.‭ ‬Dochodziło do takich przegięć,‭ ‬że po koncertach przychodziły dziewczynki i mówiły:‭ ‬,,‭ ‬Tomek,‭ ‬ty masz taką moc czarodziejską,‭ ‬głowa mnie boli,‭ ‬połóż mi rękę na głowie,‭ ‬a mnie‭ ‬uzdrowisz‭’’‬.‭ ‬A ja oczywiście kładłem‭! ‬Słowo honoru‭! ‬A tu nagle gwiazda rocka opluta,‭ ‬znieważona na oczach wszystkich‭…‬ Ale-‭ ‬,,‭ ‬Jezus jest Panem‭’’‬,‭ ‬rozumiesz,‭ ‬nagle powiedziane zostało coś takiego‭! ‬To był przełom w moim życiu.‭ ‬Dokładnie wtedy,‭ ‬gdy publicznie to powiedziałem,‭ ‬i to w sytuacji,‭ ‬gdy zostałem zbity i zdeptany.

-‭ ‬Od tego czasu zaczął się,‭ ‬jak sam mawiasz,‭ ‬świadomy okres twojej twórczości‭?
-‭ ‬Tak,‭ ‬wtedy powoli zacząłem iść do Jezusa‭…‬W Duchu dzieje się historia,‭ ‬której my czasem nie rozumiemy,‭ ‬jakby‭ ‬wbrew nam.‭ ‬Wtedy zacząłem chcieć czegoś świadomie.‭ ‬Na przykład-‭ ‬zaczął chodzić do kościoła.‭ ‬Po prostu,‭ ‬tak jak nie miałem wcześniej takiej potrzeby,‭ ‬tak teraz zacząłem tego pragnąć.

-Mówiłeś,‭ ‬że to nie ty wybrałeś Boga,‭ ‬ale On wybrał ciebie.‭ ‬Powiedz,‭ ‬jak‭ ‬znalazłeś się w Kościele katolickim‭? ‬Nie było to chyba tak,‭ ‬że ustawiłeś sobie kilka Kościołów,‭ ‬a wybrałeś katolicki jedynie dlatego,‭ ‬że ci najbardziej odpowiadał‭…
-‭ ‬Słuchaj,‭ ‬ja nigdy nie miałem tego problemu,‭ ‬żeby wybierać kościół.‭ ‬Ja nie wyobrażam sobie‭ ‬innego.‭ ‬Nie wyobrażam sobie,‭ ‬żeby nie było Eucharystii.‭ ‬Jest to dla mnie nie do pomyślenia.‭ ‬Dlatego nie miałem tutaj żadnego dylematu.‭ ‬Powiem ci,‭ ‬dlaczego Kościół katolicki.‭ ‬W tym czasie zacząłem chodzić na Mszę.‭ ‬I każde słowo,‭ ‬które tam słyszałem,‭ ‬było dla mnie jakby nowym objawieniem.‭ ‬Jak kiedyś Mszę odbierałem tak,‭ ‬jakby miał watę w uszach,‭ ‬tak teraz uczestniczyłem w niej pełniej.

-Tak,‭ ‬jakby była odprawiana specjalnie dla ciebie‭?
-‭ ‬Dokładnie tak,‭ ‬jakby mi ktoś te watę zdjął.‭ ‬Wszystkie te modlitwy,‭ ‬wezwania‭…‬ Jakie to piękne,‭ ‬a sama Msza-‭ ‬jakie to wspaniałe dzieło sztuki‭! ‬Nałożyły się wtedy na to wspomnienia z mojego dzieciństwa,‭ ‬gdzie do kościoła chodziłem ze swoją babcią.‭ ‬Moja babcia Aniela prowadziła mnie do kościoła.‭ ‬Jako mały kajtek chodziłem z nią‭ ‬na Msze,‭ ‬nieszpory i inne nabożeństwa.‭ ‬A był to stary,‭ ‬barokowy kościół.‭ ‬A ja,‭ ‬nadwrażliwe dziecko,‭ ‬chłonąłem te wszystkie obrazy,‭ ‬te niesamowite procesje z monstrancją-‭ ‬coś pięknego.

-‭ ‬I dlatego,‭ ‬nawet długo przed swym nawróceniem,‭ ‬mówiłeś,‭ ‬ze sztuka jest‭ ‬,,‭ ‬budowaniem gotyckiej katedry‭’’‬? Katedry jako świątyni Chrystusa,‭ ‬czy jedynie przepięknej architektonicznej formy‭?
-‭ ‬Zawsze,‭ ‬nawet przed nawróceniem,‭ ‬myślałem o świątyni,‭ ‬nigdy o samej formie.

-‭ ‬Sacrum nie do końca nazwane‭?
-‭ ‬Dokładnie tak.‭ ‬Jest to świetny symbol,‭ ‬bo buduje się kościół jakby w sobie samym.‭ ‬Ale najpierw widzi się tylko to,‭ ‬co na zewnątrz.‭ ‬Formę,‭ ‬piękno,‭ ‬estetykę.‭ ‬Nie ma jeszcze piękna duchowego,‭ ‬bo do niego jeszcze człowiek nie dorósł.‭ ‬A potem gmach,‭ ‬który powoli się wznosi,‭ ‬zaczyna wypełniać się Duchem.‭ ‬Jest to Duch Jezusa Chrystusa-‭ ‬Duch Święty,‭ ‬którego On zsyła.‭ ‬I teraz to wszystko‭ ‬się nałożyło.‭ ‬Odkryłem głębię,‭ ‬treść.‭ ‬To,‭ ‬co było dla mnie piękną formą,‭ ‬nabrało treści.‭ ‬Przestałem uciekać na boki w jakieś filozofie Wschodu,‭ ‬w zen,‭ ‬ale wróciłem do domu‭!‬.‭ ‬Byłem bardzo wzruszony,‭ ‬płakałem,‭ ‬często chodziłem do spowiedzi.

-‭ ‬Już na początku odkryłeś sakramenty‭?
-‭ ‬Tak.‭ ‬Ja nie wyobrażałem sobie,‭ ‬by można było pójść na Mszę i nie przystąpić do Komunii.‭ ‬Było to dla mnie niewyobrażalne.‭ ‬Podobnie spowiedź.‭ ‬Dla mnie był to warunek pojednania się z Bogiem,‭ ‬było to coś nieodłącznego.

-Spowiedź jest sakramentem,‭ ‬z którym wiele osób ma spore problemy.‭ ‬Ty nie miałeś żadnego wyniesionego z domu nakazu,‭ ‬że raz na jakiś czas trzeba,‭ ‬a przynajmniej powinno się ją‭ ‬,,‭ ‬zaliczyć‭’’‬,‭ ‬nie postępowałeś według żadnego schematu.‭ ‬Czym przyciągnął cię ten sakrament‭?
-‭ ‬Bóg prowadzi bardzo różnymi drogami.‭ ‬Dla mnie stał się On totalną świętością.‭ ‬Totalną czystością i pięknem.‭ ‬I ja,‭ ‬żeby być godny,‭ ‬by do Niego przyjść i by‭ ‬Go przyjąć,‭ ‬chciałem być czysty na tyle,‭ ‬na ile potrafiłem obmyć się z tych brudów i tego całego gówna,‭ ‬w którym siedziałem.‭ ‬Czułem się zupełnie niegodny,‭ ‬by przystąpić do kogoś tak świętego.‭ ‬Wiedziałem jedno-‭ ‬muszę się oczyścić na tyle,‭ ‬na ile mogę.‭ ‬Nigdy nie traktowałem spowiedzi jak jakiejś psychoterapii,‭ ‬nigdy nie liczyłem na to,‭ ‬że ksiądz odpowie mi na moje psychologiczne wewnętrzne potrzeby.‭ ‬Chciałem tylko powiedzieć:‭ ‬,,‭ ‬zgrzeszyłem‭’’‬.‭ ‬I koniec.‭ ‬Nigdy nie szedłem tam po to,‭ ‬by ksiądz mi pomógł‭ ‬,‭ ‬by powiedział,‭ ‬co mam z sobą zrobić.‭ ‬Mówiłem:‭ ‬,,‭ ‬Zrobiłem to,‭ ‬i to,‭ ‬i to i nie chcę więcej tego robić‭’’‬.‭ ‬Chciałem jak najszybciej biec do Jezusa‭!
    Podobnie Eucharystia.‭ ‬Byłem gnostykiem,‭ ‬rozkochanym w legendach arturiańskich.‭ ‬W nich bardzo istotne było poszukiwania świętego Graala-‭ ‬kielicha,‭ ‬w którym jest krew Chrystusa.‭ ‬Rycerze udawali się na Wschód,‭ ‬by‭ ‬go odnaleźć.‭ ‬I nagle-‭ ‬słuchaj-‭ ‬ja ten Graal znalazłem‭! ‬Ja znalazłem Graal.‭ ‬Tak jak oni go poszukiwali,‭ ‬tak ja go znalazłem‭ ‬,‭ ‬bo Graal jest obecny na każdej Mszy świętej.‭ ‬Jest to kielich,‭ ‬który stoi na ołtarzu,‭ ‬bo jest w nim krew Chrystusa.‭ ‬Święty Graal jest,‭ ‬tylko ludzie go nie widzą.‭ ‬Myślą,‭ ‬ze trzeba go szukać,‭ ‬pojechać do Tybetu.‭ ‬Nieprawda‭! ‬Święty Graal jest w kościele kilka metrów obok.‭ ‬Stoi na ołtarzu i ja go znalazłem‭!

-‭ ‬Kolejna rzecz-‭ ‬wspólnota.‭ ‬To chyba największy problem młodego człowieka.‭ ‬Przyjdzie taki facet z koncertu,‭ ‬odda nawet na nim życie Jezusowi,‭ ‬przyjdzie raz na jakiś czas do kościoła.‭ ‬To wszystko.‭ ‬Co daje życie we wspólnocie‭? ‬Czy nie można być‭ ‬po prostu chrześcijaninem bez zobowiązań wobec drugich,‭ ‬bez wspólnej modlitwy‭?
-‭ ‬W swoim życiu miałem etap,‭ ‬w którym odkryłem na nowo Eucharystię,‭ ‬spowiedź.‭ ‬Ale gdy wróciłem do domu,‭ ‬nie przeszkadzało mi to,‭ ‬ze trzymam figurki Buddy na półkach,‭ ‬ze żyję z dziewczyną bez ślubu tylko dlatego,‭ ‬ze‭ ‬,,‭ ‬my się kochamy‭’’‬ i tak dalej‭…‬.‭ ‬W dalszym ciągu panowała jakaś ciemność.‭ ‬Praktyki religijne tak,‭ ‬a życie swoim torem.‭ ‬Przychodziłem do domu i mówiłem:,,‭ ‬Wszystko jest OK.‭! ‬Wszystko jest w porządku,‭ ‬nic złego się nie‭ ‬dzieje‭’’‬.
‭    ‬I w pewnym momencie mojego życia spotkałem kolegę na ulicy.‭ ‬Szedłem wtedy po rybę,‭ ‬to bardzo ciekawe-‭ ‬po rybę.‭ ‬Patrzę,‭ ‬a tu idzie mój kolega-‭ ‬Piotr,‭ ‬którego nie widziałem dwanaście lat,‭ ‬przyjaciel z liceum plastycznego.‭ ‬Okazało się,‭ ‬ze jest zakonnikiem-‭ ‬paulinem.‭ ‬Przebywał wtedy w Warszawie,‭ ‬a ja mieszkałem dwie ulice dalej‭…‬ I on wpadł do nas do domu i widzisz-‭ ‬to jest człowiek Boży,‭ ‬wszedł i nie cackał się z nami.‭ ‬Od razu powiedział:‭ ‬,,‭ ‬Żyjecie w grzechu‭’’‬.‭ ‬Pomyślałem sobie:‭ ‬,,‭ ‬Kurcze‭! ‬Przecież‭ ‬to jest mój kumpel.‭ ‬Powinien poklepać mnie po plecach i powiedzieć,,‭ ‬spoko wszystko jest w porządku‭’’‬.‭ ‬A on od razu:‭ ‬,,‭ ‬Żyjecie w grzechu‭’’‬.‭
    Powiedział mi coś,‭ ‬czego moi koledzy nie powiedzieliby mi nigdy,‭ ‬bo są moimi kumplami,‭ ‬nie chcą mnie urazić itd.‭ ‬A on okazał się prawdziwym człowiekiem Bożym
-‭ ‬powiedział‭  ‬mi prawdę.‭ ‬Później,‭ ‬po kilku miesiącach,‭ ‬udzielił nam ślubu.‭ ‬Opowiadam o tym,‭ ‬bo chcę powiedzieć,‭ ‬ze wspólnota jest po to,‭ ‬żebyś odkrył,‭ ‬ze potrzebny ci jest drugi człowiek.‭ ‬Nie jakiś twój kumpel,‭ ‬z którym sobie założyłeś wspólnotę,‭ ‬by głaskać się po główkach i rozważać,‭ ‬jacy to my jesteśmy święci i świetni.‭ ‬Wspólnota,‭ ‬którą wybierze ci Bóg.‭ ‬Jak było ze‭ ‬mną‭? ‬Coraz częściej chodziłem na Msze,‭ ‬coraz bardziej się‭ ‬,,‭ ‬uświęcałem‭’’‬ i nagle zetknąłem się z czymś takim,‭ ‬jak Odnowa w Duchu Świętym.‭ ‬W kościele oo.‭ ‬Paulinów na Długiej zaczęły się noce czuwania,‭ ‬które prowadził o.‭ ‬Krzysztof Kowalski i ja zacząłem na nie chodzić,‭ ‬bo Piotr‭ ( ‬który w zakonie przybrał imię Augustyn‭) ‬powiedział mi:‭ ‬,,‭ ‬Idź tam i zobacz‭’’‬.
‭    ‬Wtedy po prostu przeżyłem szok‭! ‬Po raz pierwszy zobaczyłem modlitwę w językach,‭ ‬proctwa,‭ ‬uzdrowienia.‭ ‬Po raz pierwszy zobaczyłem,‭ ‬że tak można się modlić.‭ ‬Przyleciałem do domu i mówię do żony:‭ ‬,,‭ ‬Natalia,‭ ‬chodź,‭ ‬zobacz,‭ ‬co się tam dzieje,‭ ‬pójdziemy tam na pewno za miesiąc‭!‬’’ Okazało się,‭ ‬ze poszedłem tam wcześniej.‭ ‬Wchodząc do kościoła,‭ ‬natknąłem się na pewnego ojca,‭ ‬który mnie zupełnie nie znał.‭ ‬Spojrzał na mnie uważnie i powiedział:‭ ‬,,‭ ‬Ty nie wierzysz w Boga.‭ ‬Musisz mieć coś wspólnego z okultyzmem‭’‬’.‭ ‬Ooo,‭ ‬człowieku,‭ ‬słowa powiedziane przez takiego gościa i w dodatku powiedziane z taką mocą spowodowały,‭ ‬ze zamarłem.‭ ‬Zawaliła się w tym momencie cała‭  ‬moja budowla,‭ ‬którą sobie w ludzki sposób wybudowałem.‭ ‬Powiedział mi po prostu:‭ ‬,,‭ ‬ty nie wierzysz w Boga‭’’‬.‭ ‬Było to dla mnie ogromne przeżycie,‭ ‬tak jakby ktoś uderzył mnie młotkiem w łeb,‭ ‬dosłownie.‭ ‬A przecież ja chodziłem już do kościoła,‭ ‬do spowiedzi,‭ ‬modliłem się-‭ ‬co w tym złego‭?

-‭ ‬Czyli szatan posługiwał się twoją nieświadomością‭? ‬Nie chciałeś przecież tkwić po uszy w okultyzmie,‭ ‬szukałeś drogi do prawdy‭…
-‭ ‬Tak,‭ ‬teraz widzę,‭ ‬ze szatan posłużył się moja nieświadomością.‭ ‬Wiesz,‭ ‬to jest tak,‭ ‬ze przychodzi jeden człowiek i mówi:‭ ‬,,‭ ‬Żyjesz w grzechu‭’’‬; przychodzi drugi i mówi:‭ ‬,,‭ ‬ty nie wierzysz w Boga‭’’‬.‭ ‬A przecież zawsze był Bóg,‭ ‬zawsze była jakaś duchowość.‭ ‬Po prostu byłem zszokowany.‭ ‬Znów ktoś zmiótł to,‭ ‬co sobie wybudowałem własnymi siłami.‭ ‬A to jest cały czas,‭ ‬jak mówię-‭ ‬Pan Bóg.‭ ‬To On wysłał tych ludzi,‭ ‬żeby mnie opluli,‭ ‬znieważyli,‭ ‬żeby zniszczyli we mnie tego idola,‭ ‬te wszystkie relacje z bogiem,‭ ‬które sam sobie ułożyłem.‭ ‬A nie było w tym chęci pełnienia woli Bożej.

-Jak szybko to wszystko się odbywało‭?
-‭ ‬To wszystko trwało ponad rok.‭ ‬A prawdę mówiąc,‭ ‬to u mnie się to dzieje i dzieje i końca nie widać.‭ ‬Doświadczyłem,‭ ‬że dla Boga nie ma poczucia czasu.‭ ‬A co najważniejsze:‭ ‬myślałem,‭ ‬że to wszystko się będzie pięło do góry,‭ ‬a tu jest odwrót-‭ ‬jest ciągłe zejście.‭ ‬Coraz bardziej odkrywam swój grzech.‭ ‬Są rzeczy,‭ ‬których ci nikt nie powie.‭ ‬A tu nagle przychodzi człowiek i mówi ci coś,‭ ‬czego nigdy nie chciałbyś usłyszeć.‭ ‬Na tym polega też rola Kościoła.‭ ‬Kościół po prostu mówi prawde,‭ ‬a‭ ‬,,‭ ‬prawda nad wyzwoli‭’’‬.‭ ‬Przyszedł człowiek i powiedział o mnie prawdę.‭ ‬A miał rację,‭ ‬bo przecież miałem w domu ogromną bibliotekę,‭ ‬pół ściany o jakichś hinduskich metodach zbawienia,‭ ‬o jodze,‭ ‬o różnych szarlatanach,‭ ‬sam chodziłem na kurs do klubu gnostyków‭…‬ Tak było‭!
    Jerzy Prokopiuk-‭ ‬największy autorytet w Polsce z dziedziny gnozy napisał o Armii i o moich tekstach do płyty‭ ‬,,‭ ‬Legenda‭’’‬,‭ ‬że jest to‭ ‬,,perła poezji gnostyckiej‭’’‬.‭ ‬A był to autorytet dla mnie potwornie ważny,‭ ‬jak teraz dajmy na to Tardif czy Verlinde.‭ ‬W takim światku wtedy żyłem.‭ ‬Udawałem,‭ ‬że żyję Jezusem,‭ ‬ale nie był to Jezus prawdziwy,‭ ‬a jedynie stworzony przeze‭ ‬mnie.‭ ‬Mówiłem:‭ ‬,,‭ ‬Ty,‭ ‬Panie Boże,‭ ‬możesz być tu i tu,‭ ‬a dalej już nie wchodź,‭ ‬bo to jest mój teren,‭ ‬moje życie,‭ ‬które polega na tym,‭ ‬że mogę na przykład żyć z żoną bez ślubu‭’’‬.‭ ‬Niczego wówczas od siebie nie wymagałem.‭ ‬Wydawało mi się,‭ ‬ze wystarczy,‭ ‬ze pójdę sobie na Mszę świętą i spłynie na mnie jakaś błogość.‭ ‬Ale Jezus powiedział:‭ ‬,,‭ ‬Poznajcie prawdę,‭ ‬a prawda was wyzwoli‭’’‬.‭ ‬Okazało się,‭ ‬ze okultyzm siedzi we mnie cały czas‭…

-‭ ‬Dlaczego‭? ‬Nie chciałeś przecież w nim maczać palców.‭ ‬Czy szatana posługuje się‭ ‬przede wszystkim ludzką nieświadomością‭?
-‭ ‬Tak jest,‭ ‬choć prawdę powiedziawszy-‭ ‬ja chciałem brać udział w okultyzmie.

-‭ ‬Ale gdy pisałeś np.‭ ‬,,‭ ‬Trzy bajki‭’’‬ czy inne piosenki,‭ ‬nie tworzyłeś ich przecież dla jakiegoś demona‭…
-‭ ‬Jasne‭! ‬Moją intencją przez cały czas było śpiewnie o Bogu,‭ ‬który jest dobrem,‭ ‬pięknem,‭ ‬światłem.‭ ‬Wszystkie piosenki były napisane z tą intencją‭ ( ‬również utwór‭ ‬,,‭ ‬Trzy bajki‭’’‬,‭ ‬który traktowałem jako swego rodzaju egzorcyzm‭) ‬Ale szatan,‭ ‬tak jak mówisz,‭ ‬posługuje się naszą nieświadomością,‭ ‬pewnego rodzaju naiwnością.‭ ‬Po rozmowie z zakonnikiem,‭ ‬który powiedział mi prawdę,‭ ‬zauważyłem wielką zmianę-‭ ‬moi koledzy zaczęli się nawracać.‭ ‬Nagle,‭ ‬na jednym z nocnych czuwań,‭ ‬miesiąc po mnie nawrócił się Darek Malejonek.‭ ‬Na moich oczach‭!!!‬.‭ ‬Nawrócił się‭ ‬,,‭ ‬Dziki‭’’‬-‭ ‬znów na moich oczach.‭ ‬Po miesiącu‭ ‬,,‭ ‬Stopa‭’’‬ ( Piotr Żyżelewicz‭) ‬miał wypadek,‭ ‬w którym Pan go dotknął.‭ ‬I my wszyscy razem-‭ ‬taka star załóżka-‭ ‬pojechaliśmy z żonami w lutym na rekolekcje Odnowy w Duchu Świętym do Częstochowy.‭ ‬I tam dopiero świadomie oddałem życie Jezusowi.
‭    ‬Przeżyłem tam po raz‭ ‬pierwszy taki głębszy wgląd na to,‭ ‬kim naprawdę jestem.‭ ‬Miałem‭ ‬okazje przyjrzeć się samemu sobie.‭ ‬Przemyślenia wielu spraw.‭ ‬Podzielili nas na grupy i przez jakiś czas mieliśmy rozmawiać ze sobą,‭ ‬dawać świadectwa.‭ ‬Była to dla mnie absolutna nowość.‭ ‬Wtedy po raz pierwszy zrozumiałem,‭ ‬czym może być wspólnota.‭ ‬Na rekolekcjach w czasie podziału na grupy okazało się‭ ‬,że przydzielili mi pięciu jakichś obcych facetów.‭ ‬,,‭ ‬Kurcze,‭ ‬co jest grane‭?‬’’-‭ ‬pytam.‭ ‬Przecież tu na rekolekcjach jest Grzesiek Górny z‭ ‬,,‭ ‬Frondy‭’’‬,‭ ‬Malejonek‭…‬ Ja chcę z nimi,‭ ‬a nie z obcymi palantami.‭ ‬O czym ja będę z nimi gadał‭? ‬Przejrzałem ich od początku‭…‬ Z Grześkiem Górnym to bym miał o czym pogadać.‭ ‬A z nimi‭??? ‬I mówię sobie:‭ ‬,,‭ ‬Widzisz‭ ‬,‭ ‬Panie Boże,‭ ‬kiepsko jest‭’’‬.
‭    ‬I wtedy-‭ ‬na pierwszym spotkaniu-‭ ‬gdy jeden z tych prostych robotników‭ ( ‬takich,‭ ‬na których ja,‭ ‬wielki artysta i intelektualista,‭ ‬nie splunąłbym nawet‭) ‬powiedział świadectwo,‭ ‬to opadła mi szczeka.‭ ‬Dosłownie.‭ ‬Pomyślałem wtedy o sobie:‭ ‬,,‭ ‬O,‭ ‬ty głąbie,‭ ‬jak w ogóle śmiesz oceniać tego człowieka,‭ ‬osądzić i prawie go w swym umyśle zabić.‭ ‬A przecież bóg ci go postawił i teraz słuchaj,‭ ‬gnoju-‭ ‬Budzyński‭ ( ‬dosłownie‭!) ‬,‭ ‬słuchaj,‭ ‬palancie,‭ ‬co chce ci powiedzieć ten prosty robotnik‭! ‬To nie‭ ‬on,‭ ‬ale ty jesteś głupi‭’’‬.‭ ‬I to właśnie jest wspólnota.
‭    ‬Po rekolekcjach wszyscy przystąpiliśmy do neokatechumenatu.‭ ‬Wspólnota to nie są ludzie,‭ ‬których ty sobie wybierzesz,‭ ‬gdzie będziemy sobie siedzieć w ciepełku i opowiadać o głupotach.‭ ‬Nie,‭ ‬to jest obcy człowiek,‭ ‬który przyjdzie i opowie ci:‭ ‬,,‭ ‬Ty nie wierzysz w Boga‭’’‬.‭ ‬Wtedy jest szansa,‭ ‬ze usłyszysz prawdę,‭ ‬która powie ci Bóg przez tę osobę,‭ ‬bo On ją wybrał,‭ ‬nie ty.‭ ‬Tu jakiś robotnik,‭ ‬tu adwokat,‭ ‬biedak,‭ ‬student,‭ ‬tu moja żona,‭ ‬tu‭ ‬,,‭ ‬Lica‭’’…‬ i my mamy‭ ‬słuchać Słowa i dzielić się Nim.‭ ‬Kiedyś powiedziałbym‭ ‬,,‭ ‬Co taki kretyn może mi‭ ‬powiedzieć‭? ‬Nic,‭ ‬przecież ja wchłonąłem tyle książek,‭ ‬koncertów,‭ ‬obrazów,‭ ‬a tu jakiś prostak będzie mnie pouczał‭’’‬.‭ ‬Okazuje się,‭ ‬ze to co on powie,‭ ‬jest najcenniejszą rzeczą,‭ ‬jaką ja mogę mieć.‭ ‬Ci ludzie są zrządzeniem Boga,‭ ‬abym przejrzał się w nich jak w lustrze i nauczył się miłości.

-Jak trafiłeś do konkretnej wspólnoty neokatechumenalnej‭?
-‭ ‬Rekolekcje w Częstochowie były jednym z największych przeżyć duchowych w moim życiu.‭ ‬Były to niezapomniane chwile.‭ ‬Tam przeżyłem na własnej skórze‭  ‬prawdziwe wylanie Ducha Świętego.‭ ‬Widziałem,‭ ‬jak ludzie otrzymywali Jego dary:‭ ‬począwszy od daru języków,‭ ‬na darze uzdrawiania kończąc.‭ ‬Nigdy tego nie zapomnę.‭ ‬Tam właśnie doszło do wielkich‭ ‬przełomów duchowych-‭ ‬powiedziałem publicznie,‭ ‬ze oddaję swoje życie Jezusowi.‭ ‬Nie wiedziałem,‭ ‬że było to deklaracje,‭ ‬które dopiero życie będzie weryfikować.‭ ‬Po powrocie z tych rekolekcji nasz duchowy przewodnik-‭ ‬o.‭ ‬Krzysztof Kowalski ku naszemu zaskoczeniu nie zaproponował nam Odnowy w Duchu Świętym‭ ‬,‭ ‬ale drogę neokatechumenalną.‭ ‬Myśmy wszyscy zareagowali bardzo mocno:‭ ‬,,‭ ‬Co‭??? ‬Po tych wszystkich doświadczeniach‭? ‬My chcemy Odnowy‭! ‬Chcemy w radości chwalić Pana‭’’‬.‭ ‬A on powiedział mi wówczas:‭ ‬,,‭ ‬Tomuś,‭ ‬ja ciebie proszę,‭ ‬żebyś wstąpił do neokatechumenatu‭’’‬.‭ ‬I powiedział to samo‭ ‬,,‭ ‬Stopie‭’’‬,‭ ‬Malejonkowi,‭ ‬,,‭ ‬Dzikiemu‭’’…‬ Jest on dla nas wielkim autorytetem,‭ ‬więc mimo naszych wszystkich ociągań w‭ ‬końcu się‭ ‬zgodziliśmy.‭ ‬Powiedzieliśmy:‭ ‬,‭ ‬No dobra‭…’’‬.
‭    ‬Mieszkaliśmy wtedy z Natalią od pół roku w Poznaniu.‭ ‬Zaczęliśmy szukać po mieście jakichś katechez.‭ ‬Ojciec Krzysztof powiedział nam,‭ ‬że w kościele będzie wisiał duży plakat.‭ ‬Chodziliśmy i szukaliśmy przez miesiąc i nic,‭ ‬a tu nagle patrzymy-‭ ‬jest.‭ ‬Na jednym z poznańskich kościołów wisi plakat.‭ ‬Poszliśmy tam i zaczęliśmy słuchać katechez.‭ ‬Zostaliśmy i już ponad dwa lata jesteśmy na drodze neokatechumenalnej.‭ ‬Teraz po tych dwóch latach widzę,‭ ‬jak ogromną wartość ma dla mnie ta wspólnota.‭ ‬Jedynym zdaniem-‭ ‬trzeba nauczyć się‭ ‬stawać w prawdzie.‭ ‬Całe moje życie do tej pory to było mniej lub bardziej życie w kłamstwie,‭ ‬zasłanianie się jakimiś maskami,‭ ‬udawanie kogoś innego.‭ ‬Bo bałem się,‭ ‬ze przestaną mnie kochać,‭ ‬lubić‭…‬ A tu uczę się stawać w prawdzie i słucham Słowa Bożego.‭ ‬I teraz dziękuje Bogu z całego serca za to,‭ ‬że jestem w neokatechumenacie.‭ ‬A powiem ci,‭ ‬że stało się to za sprawą snu..‭ ‬Naprawdę‭!
    Kiedyś jakieś dziesięć lat temu,‭ ‬miałem taki sen:‭ ‬Stałem gdzieś na dworze,‭ ‬była późna jesień,‭ ‬ciemny zimny wieczór,‭ ‬deszcz,‭ ‬szaruga‭…‬ Stałem przed drzwiami jakiegoś budynku.‭ ‬Ze środka dochodził do mnie przepiękny śpiew.‭ ‬I tak‭ ‬,‭ ‬jak to się we śnie czasem wiem,‭ ‬pojmowałem,‭ ‬ze tam-‭ ‬wewnątrz odbywa się coś cudownego.‭ ‬Chciałem otworzyć drzwi‭ ‬,‭ ‬a drzwi były zamknięte.‭ ‬Nachyliłem się i zacząłem patrzeć przez dziurkę od klucza.‭ ‬Zobaczyłem wtedy coś takiego:‭ ‬śnieżnobiały obrus,‭ ‬ręce,‭ ‬które coś podają,‭ ‬blask świec,‭ ‬ludzi.‭ ‬Przez tę małą dziurkę‭ ‬od klucza docierała do mnie jakaś cudowna atmosfera,‭ ‬nieziemskie piękno.‭ ‬A ja byłem święcie przekonany,‭ ‬ze tam‭ ‬– przy tym stole-‭ ‬jest Jezus Chrystus.
‭    ‬ I teraz w neokatechumenacie,‭ ‬w czasie jednej z Eucharystii coś mnie tknęło
-‭ ‬spojrzałem na obrus,‭ ‬na kielich,‭ ‬na migotające świece i nagle mówię sobie:‭ ‬,,‭ ‬Tak‭’’‬ Aż ciarki przeszły mi po plecach‭…‬ Mówię:‭ ‬,,‭ ‬Boże jedyny,‭ ‬przecież to jest ten sen‭!‬’’ I mówię:,,‭ ‬W puścili mnie‭!!!”‬ Rozumiesz‭? ‬Te drzwi,‭ ‬które były zamknięte,‭ ‬otworzyły się.‭ ‬Jezus‭ ‬,‭ ‬który siedział wewnątrz,‭ ‬zaprosił mnie do siebie‭! ‬I teraz siedzę przy stole z żywym Jezusem‭’’‬.‭ ‬Jest to dla mnie szczęściem nie do opisania.‭ ‬Jestem tu,‭ ‬gdzie powinienem być.‭ ‬I powiem ci,‭ ‬ze czasem,‭ ‬gdy mam jakąś chwile słabości,‭ ‬gdy nie chce mi się a przykład pójść w sobotę wieczorem na Mszę,‭ ‬mówię sobie:‭ ‬,,Pamiętaj,‭ ‬gdzie cię wpuszczono,‭ ‬pamiętaj,‭ ‬gdzie ci się otworzyły drzwi‭…’’‬.‭ ‬I zawsze idę.
‭    ‬I nie wiem,‭ ‬na jakim jestem etapie duchowym,‭ ‬na jakim szczeblu,‭ ‬jak wysoko,‭ ‬czy jak nisko-‭ ‬to mnie w ogóle nie obchodzi.‭ ‬Wiem jedno-‭ ‬piję ze zdrojów‭ ‬zbawienia,‭ ‬siedzę przy stole Jezusa Chrystusa.‭ ‬Uczestniczę w Królestwie nie z tego świata.‭ ‬Miałem przedsmak tego we snie.‭ ‬Powiem ci,‭ ‬ze kiedy ostatnio siedziałem sobie i myślałem‭ ‬:‭ ‬tu w kościele jest jakaś droga,‭ ‬jakieś etapy duchowego rozwoju,‭ ‬co robić,‭ ‬żeby wcześniej i szybciej,‭ ‬powiedziałem sobie:‭ ‬,,‭ ‬Nie‭! ‬Ja tu mogę siedzieć nawet sto lat‭! ‬Jestem przy stole‭! ‬I mam w nosie zastanawianie się,‭ ‬czy jestem już święty,‭ ‬czy jeszcze nie‭’’‬.‭ ‬Najważniejsze,‭ ‬ze jestem pewien tego,‭ ‬ze siedzę blisko Jezusa‭! ‬I wiem,‭ ‬ze własnymi siłami tych drzwi nie potrafiłem otworzyć.‭ ‬Szarpałem,‭ ‬napierałem na nie i nic.‭ ‬One się same otworzyły-‭ ‬Jezus mnie wpuścił i jest to tylko Jego dzieło.‭ ‬Jestem po prostu szczęśliwy‭…

-Powiedz,‭ ‬Tomku,‭ ‬jaki wpływ miało twoje nawrócenie na muzykę.‭ ‬Teksty zmieniły się,‭ ‬co słychać już na płycie‭ ‬,,‭ ‬Triodante‭’’‬.‭ ‬Opowiedz o samej muzyce.‭ ‬Najdziwniejsze jest chyba to,‭ ‬ze gdy zacząłeś być bliżej Kościoła‭ ‬,‭ ‬to twoja muzyka stała się trudniejsza,‭ ‬mniej przebojowa.‭ ‬Płyta‭ ‬,,‭ ‬Legenda‭’’‬,‭ ‬która-‭ ‬jak sam mówiłeś,‭ ‬była bardzo gnostycka-‭ ‬była przecież bardzo przebojowa.‭ ‬,,‭ ‬Triodante‭’’‬ jest trudniejsza,‭ ‬bardziej połamana,‭ ‬klasyczna.‭ ‬Czy faktycznie jest tak,‭ ‬że gdy coś jest piękne,‭ ‬to musi być zarazem trudne‭?
-‭ ‬Myślę,‭ ‬ze to nie tak.‭ ‬Wydaje mi się,‭ ‬ze te sprawy oczywiście‭ ‬łączą się w jakiś sposób i moje nawrócenie miało wpływ także i na muzykę,‭ ‬ale sądzę,‭ ‬że to jest trochę inaczej.‭ ‬Nie potrafię ci powiedzieć,‭ ‬jakimi dźwiękami można opisać np.‭ ‬Pana Boga czy proces nawrócenia.‭ ‬Czy miałyby to być dzięki wesołe,‭ ‬jakieś akordy‭ ‬durowe,‭ ‬czy jakieś harmonie,‭ ‬czy jakieś inne‭? ‬Po prostu nie wiem.‭ ‬Proces twórczy polega głównie a tym‭ ‬,że ja sobie niczego z góry nie zakładam.‭ ‬Nie zakładam sobie,‭ ‬ze będę grał muzykę tak ciężkimi przebiegami i ciężkimi harmoniami,‭ ‬że ludzie będą aż piszczeć i kulić się ze strachu,‭ ‬albo,‭ ‬ze będę grał same wesołe piosenki.‭ ‬Po prostu biorę gitarę,‭ ‬gram i mówię:‭ ‬,,‭ ‬O,‭ ‬fajnie wyszło‭!‬’’ To się jakoś samo robi i w tym nie ma żadnej reguły.‭ ‬Akurat przy‭ ‬,,‭ ‬Triodante‭’’‬ tak wypadło,‭ ‬ze muzyka była trudnijesza niż przedtem.

-‭ ‬Czy przeżywałeś kiedyś coś takiego jak‭ ‬,,‭ ‬Lica‭’’‬,‭ ‬który opowiadał,‭ ‬ze po swoim nawróceniu chciał skończyć z muzyką i przestać grać z Acidami‭? ‬Powiedziałeś kiedyś-‭ ‬cytując Becketa-że‭ ‬,,‭ ‬jeżeli już wybrać,‭ ‬to milczenie wobec blasku‭’’‬.‭ ‬Dlaczego więc‭ ‬gracie czadowo‭? ‬Czy nie czujesz jakiegoś dysonansu,‭ ‬gdy siedzisz w ciszy w kościele i słuchasz chorału gregoriańskiego,‭ ‬a potem grasz ostre numery‭? ‬Ludzie starsi mogą mieć o to pretensje.‭ ‬Młodzież to zrozumie,‭ ‬ale starsi nie‭…
-‭ ‬Wydaje‭  ‬mi się,‭ ‬ze ludzie starsi nie zrozumieją tego,‭ ‬ponieważ estetyka muzyki rockowej jest im zupełnie obca.‭ ‬Lubię muzykę ekspresyjną.‭ ‬Oprócz tego,‭ ‬że uwielbiam chorał gregoriański,‭ ‬lubię także muzykę bardzo ekspresyjną,‭ ‬do której mogę tańczyć,‭ ‬skakać‭…‬ Wydaje mi się,‭ ‬ze człowiek nie jest jednowymiarowy,‭ ‬przynajmniej ja taki nie jestem.‭ ‬Odpowiada mi np.‭ ‬postawa św.‭ ‬Franciszka,‭ ‬który nie był człowiekiem jednowymiarowym.‭ ‬Jak trzeba było kontemplować,‭ ‬to kontemplował i była to bardzo głęboka kontemplacja.‭ ‬A jednocześnie,‭ ‬patrząc z boku,‭ ‬można było zauważyć w jego postawie totalne szaleństwo,‭ ‬skoki,‭ ‬wariactwa itp.‭ ‬Ja potrzebuję pełni wyrazu i oprócz muzyki poważnej-‭ ‬także wesołej,‭ ‬skocznej i dynamicznej.‭ ‬Wydaje mi się,‭ ‬ze taką muzykę gramy.‭ ‬Oczywiście z przewagą tej muzyki czadowej i ostrej.‭ ‬Sam wiesz,‭ ‬ze na płycie‭ ‬,,‭ ‬Triodante‭’’‬ jest bardzo dużo czegoś,‭ ‬co nazwać można‭ ‬,,‭ ‬górecczyzną‭’’‬.‭ ‬Tu właśnie Górecki dobrze pasuje.‭ ‬Np.‭ ‬ten‭  ‬motyw z końca‭ ‬,,‭ ‬Miejsca pod słońcem‭’’‬.‭ ‬Moglibyśmy go pociągnąć o wiele dłużej.‭ ‬To było tak bardzo do muzyki Góreckiego podobne‭…

-‭ ‬Albo zakopiańskie klimaty,‭ ‬które tam się przewijają.‭
-‭ ‬O właśnie,‭ ‬typowy Szymanowski.‭ ‬Jest to dla mnie jedna z najpiękniejszych melodii na tej płycie.‭ ‬Długie solo waltorni w środku utworu,‭ ‬ludowe motywy‭…‬ Jest to muzyka bardzo,‭ ‬powiedziałbym‭ ‬,‭ ‬nierockowa‭’’‬.‭ ‬I wydaje mi się,‭ ‬ze potrafimy łączyć te dwie rzeczy,‭ ‬z tym,‭ ‬że przeważają oczywiście czady.

-‭ ‬Czy Pan Bóg potwierdza wasze głoszenie Dobrej Nowiny jakimiś znakami‭? ‬Jak wyglądają wasze koncerty‭? ‬Czy przychodzą do nich do ciebie ludzie i mówią,‭ ‬że coś się w nich zmieniło‭?
-‭ ‬Na naszych koncertach dochodzi do bardzo wielu dziwnych rzeczy.‭ ‬Przychodzą na nie‭ ‬różni ludzie,‭ ‬a na koncerty generalnie gra się czad.‭ ‬My ze‭ ‬,,‭ ‬Stopą‭’’‬ o chrześcijanami,‭ ‬którzy znajda się wokół,‭ ‬modlimy się o to,‭ ‬żeby przeszedł Duch‭ ‬Święty,‭ ‬żeby zstąpił na nas i na tych wszystkich ludzi na koncercie,‭ ‬żeby dał nam swoją moc,‭ ‬miłość,‭ ‬żeby działał,‭ ‬byśmy mogli głosić Dobrą Nowinę,‭ ‬chociaż jesteśmy tego niegodni,‭ ‬jesteśmy słabi,‭ ‬kiepscy.‭ ‬Nasze koncerty nie są ewangelizacją,‭ ‬ponieważ my nie występujemy z takim nastawieniem.‭ ‬Śpiewamy piosenki,‭ ‬w których ja dzielę się w tekście swoją wiarą albo tym‭ ‬,‭ ‬co przeżyłem,‭ ‬moimi najpiękniejszymi przeżyciami w życiu,‭ ‬a są nimi właśnie moje spotkania z Bogiem.‭ ‬Ja nie zakładam,‭ ‬ze będę‭ ‬kogoś nawracał.‭ ‬Śpiewając te piosenki,‭ ‬chcę się wspólnie z ludźmi modlić,‭ ‬śpiewając,‭ ‬ze Jezus jest moim Panem.‭ ‬To już wystarcza,‭ ‬żeby ludzie,‭ ‬którzy to słyszą,‭ ‬zareagowali.
‭    ‬A reakcje są‭ ‬skrajne:‭ ‬od takich,‭ ‬ze jedni zaczynają pluć na mnie i krzyczeć‭ ‬,,‭ ‬wyp‭…’’‬,‭ ‬do takich,‭ ‬ze ludzie zaczynają się modlić.‭ ‬Autentycznie-‭ ‬na koncert Armii zaczynają modlić się do Boga.‭ ‬Widziałem niedawno ludzi,‭ ‬którzy na naszym koncercie wznosili ręce do góry i modlili się do Jezusa.‭ ‬A często druga część Sali w tym czasie pluje na mnie.‭ ‬Na nasze koncerty przychodzą często księża w cywilu i modlą się przez cały czas.‭ ‬Po koncercie przychodzą do nas,‭ ‬przyznają się,‭ ‬ze są księżmi,‭ ‬i mówią,‭ ‬ze było super.
‭    ‬Przyszedł ostatnio do mnie jakiś ksiądz i powiedział,‭ ‬że przez cały koncert po plecach przechodziły mu ciarki,‭ ‬że czuł Ducha Świętego.‭ ‬Na koncertach dochodzi do całkowitych skrajności.‭ ‬Muzyka rockowa bazuje na emocjach.‭ ‬Jest walka duchowa,‭ ‬bo szatan chce wszytko popsuć,‭ ‬chce nas skompromitować,‭ ‬przestraszyć.‭ ‬Gdy ktoś jawnie prze mikrofon głośno wyznaje,‭ ‬ze Jezus jest Panem,‭ ‬to się to diabłu bardzo nie podoba.
‭    ‬A wracając do naszych koncertów‭…‬ Ja na koncercie nikogo nie nawracam.‭ ‬To ja,‭ ‬Budzyński,‭ ‬muszę się najpierw nawrócić.‭ ‬Ja przyszedłem się tylko podzielić.‭ ‬Chcę tylko powiedzieć:‭ ‬,,‭ ‬Jestem szczęśliwy,‭ ‬bo Jezus mnie dotknął‭’’‬.‭ ‬Nie wiem,‭ ‬jak to się stało,‭ ‬bo ja sobie na to niczym nie zasłużyłem.‭ ‬Byłem gnojkiem i jestem dalej gnojkiem.‭ ‬Ale Jezus jest miłością i On przyszedł do mnie.‭ ‬Ja tylko o tym śpiewam.‭ ‬A ludzie tego słuchają i mówią,‭ ‬ze zaczęli po tym chodzić do kościoła i za to mi dziękują.‭ ‬Taki jest owoc.‭ ‬Bo dla mnie jest owocem to,‭ ‬ze człowiek po przesłuchaniu płyty zespołu Armia nie wstrzyknął sobie heroiny,‭ ‬tylko poszedł do kościoła się pomodlić.‭ ‬Często ludzie piszą do mnie,‭ ‬ze zaczynają czytać Pismo Święte.‭ ‬To są konkretne przykłady.‭ ‬Nie ma żadnego przymusu.‭ ‬Ja na koncercie nie mówię,,‭ ‬Musicie teraz iść do kościoła i się modlić‭’’‬ albo‭ ‬,,‭ ‬Musicie od jutra zacząć czytać Pismo święte‭’’‬.‭ ‬Nigdy czegoś takiego na koncercie nie powiedziałem.‭ ‬Ludzie robią to sami.‭ ‬Oczywiście‭ ‬,‭ ‬jest też grupa,‭ ‬która chce mnie obrzucić kamieniami.

-‭ ‬Tak jak skinheadzi,‭ ‬którzy niedawno cię pobili‭?
-‭ ‬Dokładnie.‭ ‬Siedziałem sobie na przystanku w Poznaniu i zostałem rozpoznany przez grupę nazistowskich skinów.‭ ‬Podeszli do mnie,‭ ‬otoczyli mnie.
-‭ ‬Byłeś wtedy sam‭?
-‭ ‬Tak,‭ ‬sam.‭ ‬I jedne z nich mówi:‭ ‬,,‭ ‬No co,‭ ‬Budzyński,‭ ‬w Chrystusa wierzysz‭? ‬Chcesz w szpitalu wylądować‭?‬’’ I dalej nawijał takie teksty.

-‭ ‬Bałeś się‭?
-‭ ‬Oczywiście,‭ ‬że się bałem.‭ ‬Ich było dziesięciu,‭ ‬żadnych szans nie miałem,‭ ‬a oni jeszcze mieli prawdopodobnie jakieś noże pochowane.‭ ‬Nie było sensu grać chojraka.‭ ‬Wiesz,‭ ‬ja jestem dużym chłopcem.‭ ‬Gdybyśmy byli sam na sam,‭ ‬to bym tego faceta chyba zniszczył.‭ ‬On tymczasem stał nade mną i pienił się,‭ ‬ze ja wierzę w Chrystusa i straszył,‭ ‬ze w szpitalu wyląduje.‭ ‬Ja mu odpowiedziałem:‭ ‬,,‭ ‬Tak,‭ ‬wierze w Jezusa‭’’‬.‭ ‬A on podniecał się i mi wymachiwał przed nosem pięścią a ja mu powiedziałem:‭ ‬,,‭ ‬Człowieku,‭ ‬ja się ciebie wcale nie boję‭’’‬.‭ ‬A on wtedy bach mnie w nos.‭ ‬Krew‭ ‬mi zaczęła lecieć.‭ ‬A on dalej nade mną stoi i mówi:‭ ‬,,‭ ‬Co,‭ ‬a teraz wierzysz jeszcze‭ ?‬’’ A ja mówię:‭ ‬,,‭ ‬Tak,‭ ‬wierzę‭’’‬ i wtedy pomyślałem sobie:‭ ‬,,‭ ‬O kurde,‭ ‬teraz to już mnie zakopią‭’’‬.‭ ‬A tu cud.‭ ‬Siedzieli wokół mnie,‭ ‬żebym im nie zwiał.‭ ‬I ten,‭ ‬który siedział najbliżej,‭ ‬mówi:‭ ‬,,‭ ‬Zostawcie go.‭ ‬On już tak będzie chyba zawsze wierzył‭’’‬.‭ ‬A ja w duchu pomyślałem sobie:‭ ‬,‭ ‬Panie Jezu,‭ ‬dzięki Ci‭! ‬Oby to było proroctwo‭! ‬Żeby to się sprawdziło‭’’‬.‭ ‬I poszli sobie.‭ ‬Jeszcze mnie trochę po przezywali,‭ ‬ale poszli.

-A czy nie jest to tak,‭ ‬że oni czują się trochę oszukani.‭ ‬Armia była przecież zawsze zespołem kultowym.‭ ‬Artykuły o was pojawiały się wprawdzie w‭ ‬,,‭ ‬Brumie‭’’‬,‭ ‬,,‭ ‬Tylko Rocku‭’’‬ i innych czasopismach muzycznych,‭ ‬ale przede wszystkim pisały o was trzecioobiegowe ziny.‭ ‬A teraz niektóre media piszą,‭ ‬ze twój nowy styl życia,‭ ‬to jedynie przejaw mody na‭ ‬,,‭ ‬nawróconych muzyków rockowych‭’’‬.‭ ‬Większość zinów też się z ciebie nabija.‭ ‬Przecież ci ludzie naprawdę mogą czuć się oszukani,‭ ‬czytając takie rzeczy w gazetach‭…
-‭ ‬Nie zgodzę się‭  ‬z tym.‭ ‬Ja zawsze w tym środowisku mówiłem,‭ ‬ze wierzę w Boga,‭ ‬że wierzę w Jezusa.‭ ‬W tym środowisku wszyscy o tym wiedzieli.

-Ale wszyscy kojarzyli cię raczej ze środowiskiem anarchistycznym.‭ ‬Do czasu,‭ ‬gdy powiedziałeś kiedyś,‭ ‬ze Ewangelia Jezusa Chrystusa jest znacznie radykalniejsza niż manifest anarchistyczny.
-‭ ‬Ja zawsze tak mówiłem i nigdy nie twierdziłem,‭ ‬ze jestem anarchistą.‭ ‬Jeżeli ktoś czuje się oszukany,‭ ‬to niech przeczyta wszystkie moje wypowiedzi‭  ‬z ostatnich lat.‭ ‬Ja nigdy nie mówiłem,‭ ‬ze‭ ‬jestem anarchistą.‭ ‬Nigdy też nie powiedziałem,‭ ‬ze Kościół jest kiepski,‭ ‬że nie lubię Jezusa,‭ ‬nigdy nie powiedziałem,‭ ‬ze nie wierzę w Boga.

-‭ ‬Ale mówiłeś,‭ ‬że punk jest ruchem,‭ ‬który ma największą ekspansję,‭ ‬siłę wręcz rewolucyjną.
-‭ ‬I to się,‭ ‬przyznaję,‭ ‬zmieniło.‭ ‬Kiedyś uważałem,‭ ‬że punk,‭ ‬a raczej dokładniej sztuka punkowa może mieć jakiś dobry wpływ.

-‭ ‬A więc żałujesz występów w Siekierze‭? ‬Czy może traktujesz to jako coś,‭ ‬co było,‭ ‬minęło.
-‭ ‬Oczywiście,‭ ‬że żałuję,‭ ‬ale nie mogę się tego wyprzeć.‭ ‬Mogę powiedzieć,‭ ‬że cały ruch punkowy jest drzewem,‭ ‬które wydaje zły owoc.‭ ‬Jest to ruch,‭ ‬który zaczął słowami Johnego Rottena:‭ ‬,,‭ ‬Jestem antychrystem,‭ ‬jestem anarchistą‭’’‬.‭ ‬I jeśli ktoś ma oczy,‭ ‬to widzi,‭ ‬jeśli ktoś ma uszy,‭ ‬to słyszy.‭ ‬Ja miałem oczy,‭ ‬ale nie widziałem,‭ ‬miałem uszy,‭ ‬ale nie słyszałem.‭ ‬Dla mnie była to po prostu niezła zabawa.‭ ‬Teraz widzę,‭ ‬ze punk to najzwyklejsze ściemnianie.‭ ‬Jest to oszukiwanie ludzi młodych.‭ ‬I pół biedy,‭ ‬jeżeli jest to tylko moda,‭ ‬jeżeli człowiek traktuje to jedynie jako modę,‭ ‬taką‭ ‬jak np.‭ ‬techno,‭ ‬grunge,‭ ‬jako coś,‭ ‬co jest i mija.‭ ‬Zrobi sobie irokeza,‭ ‬nosi go dwa lata,‭ ‬wejdzie w skórę i później zdejmuje.‭ ‬To jeszcze jest OK.
‭    ‬Ale jeżeli przychodzi do tego filozofia anarchistyczna,‭ ‬to zaczyna się problem‭…‬ Takie myślenie może doprowadzić tylko do odrzucenia Chrystusa.‭ ‬Jako dowód wystarczy posłuchać takich zespołów jak:‭ ‬Chumbawamba,‭ ‬Bad Religion,‭ ‬czy Crass.‭ ‬I niech nikt nie mówi,‭ ‬że kogoś oszukałem,‭ ‬niech nikt nie będzie zawiedziony.‭ ‬Jeszcze raz powtarzam:‭ ‬nigdy nie mówiłem o sobie,‭ ‬że jestem anarchistą,‭ ‬co więcej-‭ ‬w tym środowisku zawsze miałem wrogów.‭ ‬Mówili:‭ ‬,,‭ ‬Co z tą Armią zrobić‭??? ‬Nie są anarchistami,‭ ‬naszych idei nie wyznają,‭ ‬a na ich koncerty przychodzą punki.‭ ‬Nie są w żadnej federacjach anarchistycznych.‭ ‬My dla takiej‭ ‬Maти‭ ‬ Пapядки‭ ‬zawsze byliśmy nie do zniesienia.‭

-I jesteście przez cały czas‭…
-‭ ‬Jesteśmy,‭ ‬ponieważ dla mnie anarchizm jest kłamstwem w żywe oczy.

-‭ ‬Czy zdajesz sobie sprawę z tego,‭ ‬ze muzyka ma ogromny wpływ na młodych ludzi‭? ‬Jak oceniasz ubiegłoroczny powrót Sex Pistols,‭ ‬którzy zaznaczyli wyraźnie,‭ ‬ze robią to wyłącznie dla pieniędzy‭? ‬Na ich koncerty przychodzą młodzi ludzie,‭ ‬którzy dalej im wierzą.‭ ‬Kiedyś śpiewali przeciw pieniądzom,‭ ‬a teraz zagarniają za śpiewanie przeciw pieniądzom ogromną kasę.‭ ‬Jak ci się wydaje,‭ ‬skąd‭ ‬u młodych ludzi bierze się taka bezgraniczna ufność w przekaz rockowych kapel‭?
-‭ ‬Prawda jest taka,‭ ‬ze Sex Pistols‭ ‬nigdy nie mili nic przeciwko pieniądzom.‭ ‬Owszem,‭ ‬nabijali się‭ ‬z‭  ‬nich,‭ ‬ale brali wielkie honoraria za koncerty,‭ ‬za sprzedaż płyt.‭ ‬Jak‭ ‬widać,‭ ‬jest to zespół całkowicie komercyjny,‭ ‬nastawiony na robienie tylko sławy i kasy.‭ ‬Jest to przykład degeneracji ruchu punk.‭ ‬Następnym przykładem tej degeneracji są zespoły typu Green Day,‭ ‬Offspring itd.‭ ‬Powtórzę to,‭ ‬co kiedyś powiedział mi Darek Malejonek:‭ ‬,,‭ ‬Taki punk to jest teraz jak Popcorn i Bravo‭’’‬.‭ ‬To już nie jest żaden‭ ‬bunt.‭ ‬Dla mnie ruch anarcho-punk nie jest żadnym radykalizmem ani żadną alternatywą.‭ ‬Bo dla mnie radykalizm to jest kazanie na górze z Ewangelii św.‭ ‬Mateusza.‭ ‬To jest radykalizm,‭ ‬przy którym anarchizm jest konserwatyzmem.‭

-‭ ‬Mówiłeś kilka razy,‭ ‬ze masz świadomość,‭ ‬ze żyjesz w czasach ostatnich,‭ ‬w sensie nie tyle kolejnego fin de sieclu czy postmodernizmu,‭ ‬ale nowego zesłania Ducha Świętego.
-‭ ‬Wydaje mi się,‭ ‬ze każdy,‭ ‬kto zakochał się w Jezusie,‭ ‬myśli,‭ ‬ze Go zobaczy za swojego życia.‭ ‬I my też nosimy taką tęsknotę,‭ ‬że Go zobaczymy,‭ ‬ze to się stanie teraz.‭ ‬Nie wiemy,‭ ‬kiedy Jezus przyjdzie i,‭ ‬broń Boże,‭ ‬nie spekulujemy na temat jakiejś daty,‭ ‬tylko z jednej strony widzimy totalny,‭ ‬jawny atak szatana na całej ziemi,‭ ‬gdzie zło i dobro są zamieniane miejscami.‭ ‬Jest jedno wielkie kłamstwo,‭ ‬przemoc itd.,‭ ‬a z drugiej strony widzimy niesamowite działanie Ducha Świętego,‭ ‬nowe Jego wylanie,‭ ‬nową Pięćdziesiątnice.‭ ‬Widzimy,‭ ‬bo tego doświadczamy.‭ ‬Nas nikt nie musi przekonywać,‭ ‬ze jest Bóg,‭ ‬bo my doświadczyliśmy Jego działania.

-‭ ‬Co jest dla ciebie największym prześladowaniem,‭ ‬co cię najbardziej boli‭?
-‭ ‬Kłamstwo.‭ ‬To,‭ ‬gdy ktoś na mój temat mówi nieprawdę.‭ ‬Ja czuję się wtedy autentycznie prześladowany.‭ ‬Przyzwyczaiłem się już do ludzkiej nienawiści.‭ ‬Bo jeżeli ktoś mówi prawdę o mnie,‭ ‬mówi,‭ ‬ze jestem taki a taki,‭ ‬to mu jestem nawet w stanie za to podziękować‭; ‬natomiast gdy ktoś kłamie,‭ ‬to mnie boli.‭ ‬Ale ja jestem słabym człowiekiem.‭ ‬Jezus mówi:‭ ‬,,‭ ‬Jeżeli z powodu mojego Imienia będą mówić o was kłamliwie,‭ ‬cieszcie się i radujcie,‭ ‬bo wielka jest wasza zapłata w niebie‭’’‬.‭ ‬A mnie,‭ ‬jak słabemu człowiekowi,‭ ‬trudno się radować z tego powodu.‭ ‬Nie jestem doskonały,‭ ‬jestem kiepski.

-Porozmawiajmy o konkretach.‭ ‬Czy macie wydawcę na nową płytę‭? ‬Podobno ze znalezieniem firmy był kłopot‭…
-‭ ‬Przygotowaliśmy nowa płytę zespołu Armia.‭ ‬Nazwaliśmy ją‭ ‬,,‭ ‬Duch‭’’‬.‭ ‬Chodziłem przez parę miesięcy po wszystkich firmach:‭ ‬małych,‭ ‬średnich i dużych i tak naprawdę tylko jedna malutka‭ ‬forma Ars Mundi była tym materiałem zainteresowana.‭ ‬Podpisaliśmy już umowę i wszystko jest OK.‭ ‬Wszystkie wielkie koncerny typu:‭ ‬Warner,‭ ‬Plygram,‭ ‬Sony,‭ ‬BMG itd.‭ ‬Kompletnie nie były tym zainteresowane,‭ ‬niektóre nawet nie raczyły mi oddzwonić.‭ ‬Gdy dałem im taśmę,‭ ‬to powiedzieli:‭ ‬,,‭ ‬O fajnie,‭ ‬Tomek,‭ ‬nagrałeś nową płytę‭’’‬.‭ ‬I w ogóle nie odpowiedzieli.‭ ‬A to są sprawy pozamuzyczne.‭ ‬Bo na muzyce to ja się znam i mogę powiedzieć,‭ ‬ze jest ona w dechę.‭ ‬Po prostu gdy ktoś śpiewa słowa Jezus Chrystus,‭ ‬to Czyjeś uszy to‭ ‬boli.‭ ‬Dla niektórych jest to obciach.‭ ‬Jak oni będą to promować‭? ‬Jak oni będą ro reklamować‭? ‬Diabła to mogą reklamować.‭ ‬Niektóre firmy nie chcą mieć nic wspólnego z muzyką,‭ ‬która mówi o Bogu,‭ ‬o miłości,‭ ‬o prawdzie.

-‭ ‬Niektórzy zwalają winę na was.‭ ‬Mówią,‭ ‬ze się muzycznie pogorszyliście.
-‭ ‬Nieprawda,‭ ‬my się polepszyliśmy.

-‭ ‬Media jednak piszą:‭ ‬Acid Drinkers grało niezły metal,‭ ‬a teraz gra muzykę chrześcijańską,‭ ‬Armia do‭ ‬,,‭ ‬Legendy‭’’‬ grała‭ ‬,,‭ ‬punkową poezję śpiewaną‭’’‬ teraz gra muzykę chrześcijańską,‭ ‬Marcin‭ ‬Pospieszalski gra muzykę chrześcijańską‭…‬ Podobnie Malejonek.‭ ‬Muzyka chrześcijańska‭??? ‬Co to takiego‭?
-‭ ‬Bzdura.‭ ‬Nie ma muzyki chrześcijańskiej,‭ ‬nie ma rocka chrześcijańskiego.‭ ‬Jest to po prostu muzyka rockowa.‭ ‬A to,‭ ‬o czym sobie śpiewa człowiek,‭ ‬jest jego osobistą sprawą,‭ ‬Jeśli ktoś śpiewa o d‭…‬ Maryny,‭ ‬inny o szatanie,‭ ‬to jeszcze inny może śpiewać o Jezusie Chrystusie i każdy z nich ma do tego równe prawo.‭ ‬Niestety dziennikarz musi włożyć to w jakąś szufladkę,‭ ‬bo coś z tym musi zrobić i to jest śmieszne.‭ ‬Niedługo będzie slogan reklamowy:‭ ‬,,‭ ‬rock chrześcijański‭’’‬.‭ ‬Dla mnie to jest kompletna bzdura.‭ ‬To jest sprawa człowieka,‭ ‬który o tym śpiewa.

-‭ ‬Armia zawsze wymykała się wszelkim schematom.‭ ‬To chyba dobrze,‭ ‬ze tak trudno was wsadzić do jakiejś szufladki‭?
-‭ ‬Nie chcę,‭ ‬żeby mówiono,‭ ‬ze jesteśmy zespołem punkowym.‭ ‬Gdyby ktoś mi tak powiedział,‭ ‬to zdziwiłbym się i powiedziałbym‭ ‬:‭ ‬,,‭ ‬Taaak‭?‬’’ Chodzi o to,‭ ‬że nie chcę się wtłoczyć w jakiś stereotyp,‭ ‬jakieś ciasne ramy,‭ ‬które stworzył przemysł muzyczny,‭ ‬aby zebrać w‭ ‬ten sposób jak najwięcej pieniędzy,‭ ‬przez stworzenie mody.‭ ‬O proszę:‭ ‬grunge-‭ ‬odkąd dokąd,‭ ‬a dalej to już techno,‭ ‬a dalej industrial‭…‬ Ja to mam w nosie.‭ ‬Jesteśmy zespołem poezji śpiewanej i koniec.

-Media‭ ‬,,‭ ‬dorobiły ideologię‭’’‬ nawet do twojej czapki.‭ ‬Dziś wiele osób kojarzy Armię właśnie z tym nakryciem głowy.‭ ‬Słyszałem‭ ‬,ze nie przywiązywałeś to tego wagi‭…
-‭ ‬Sprawa jest banalna.‭ ‬My w owym czasie byliśmy kojarzeni z ruchem anarcho-punk.‭ ‬A anarcho-punk wyglądał tak:‭ ‬spodnie miał takie,‭ ‬koszulkę a taką,‭ ‬skórę ma z naszywkami,‭ ‬ćwieki,‭ ‬pieszczochy,‭ ‬to i tamto.‭ ‬Idiotyzm.‭ ‬Punk jest ubrany generalnie na ciemno.‭ ‬A ja powiedziałem:‭ ‬,,‭ ‬O takiego‭! ‬Ja będę ubrany całkiem na biało.‭ ‬W białą koszulkę,‭ ‬białe majtki jak by mi gdzieś tak wystawały,‭ ‬to żeby grały kolorystycznie,‭ ‬białe spodnie,‭ ‬białe skarpetki i białe trampki‭’’‬.‭ ‬W owym czasie punki nie nosiły nigdy żadnych czapek,‭ ‬bo im te włosy rozczochrane musiało być widać.‭ ‬No to ja pomyślałem,‭ ‬ze założę jakąś czapkę.‭ ‬Moja koleżanka szyje takie różne czapki i jedną z nich dała mojemu kumplowi.‭ ‬I to była taka czapka wzorowana na nakrycie głowy Petera Gabriela‭ ( ‬gdzieś na jakiejś płycie miał podobną‭)‬.‭
    No i do tego przyjaciela powiedziałem:‭ ‬,,‭  ‬Pożyczysz mi tę czapkę na koncert‭’’‬.‭ ‬On zgodził się,‭ ‬wziąłem,‭ ‬pożyczyłem i potem da,‭ ‬trzy lata w niej występowałem.‭ ‬Oczywiście,‭ ‬wszyscy dorabiali do tego ideologię-‭ ‬szczególnie dziennikarze.‭ ‬Pisali:‭ ‬,,‭ ‬to jakiś Stańczyk w czapce błazeńskiej,‭ ‬z symbolami narodowymi,‭ ‬sumienie narodu,‭ ‬itp.‭ ‬itd.‭’’‬.‭ ‬Mówię ci,‭ ‬człowieku,‭ ‬jak ja się wtedy naśmiałem.‭ ‬A to była sprawa tylko i wyłącznie estetyczna i nie było w‭  ‬tym żadnej ideologii,‭ ‬nie było w tym żadnej głębi.‭ ‬Ciekawe było jednak to,‭ ‬że publiczność zaczęła robić sobie takie czapki i kilka osób już widziałem w Polsce na koncertach w takich czapkach.

-‭ ‬Kto przychodzi dziś na koncerty Armii‭?
-‭ ‬Wydaje mi się,‭ ‬ze publiczność się nie z mieniła.‭ ‬Kiedyś była trochę więcej przemocy.‭ ‬Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych skinheadzi robili straszne zadymy na koncertach,‭ ‬a potem to przeszli oni jakoś do swoich partii,‭ ‬przenieśli się na stadiony i trochę mniej jest przemocy.‭ ‬Kiedyś bardzo wiele koncertów było przez to przerywanych.‭ ‬Choć i teraz,‭ ‬zawsze może zaleźć się ktoś pijany,‭ ‬kto będzie chciał bić ludzi.‭ ‬Ale jednostka,‭ ‬to już nie cała masa z nożami.‭ ‬Generalnie-‭ ‬publika się nie zmieniła.

-‭ ‬Powiedz na koniec coś o swojej rodzinie.‭ ‬,,‭ ‬Lica‭’’‬ mówi,‭ ‬ze rodzina jest dla niego największym świadectwem‭…‬.
-Rodzina to jest podstawa egzystencji.‭ ‬Żyjemy między ludźmi.‭ ‬Nie może żyć tak,‭ ‬ze ktoś żyje sam dla siebie.‭ ‬Rodzina to miejsce,‭ ‬gdzie można praktykować miłość.‭ ‬Tak wprost.‭ ‬Jestem związany z moją żoną już na zawsze i razem z nią i z dzieckiem tworzymy takie małe królestwo niebieskie.‭ ‬Tu właśnie sprawdza się moja chrześcijańska postawa,‭ ‬tu się uczę żyć.‭ ‬To nie jest prosta rzecz,‭ ‬niestety,‭ ‬ale jest to rzecz najważniejsza.

-‭ ‬Śpiewasz w Tymoteuszu.‭ ‬Opowiedz coś o tym zespole.‭ ‬Skąd wziął się pomysł‭? ‬Jest w niż aż trzech liderów.‭ ‬Jak się dogadaliście‭?
-‭ ‬Pomysł wpadł mi do głowy ponad dwa lata temu.‭ ‬Razem z Darkiem Malejonkiem stwierdziliśmy,‭ ‬ze fajnie byłoby stworzyć wspólnie zespół chrześcijan.‭ ‬Taki zespół,‭ ‬który będzie wielbił Jezusa.‭ ‬W którym będą teksty z Pisma Świętego,‭ ‬a muzyka będzie czadowa.‭ ‬Ten plan był przez ten czas w mojej głowie,‭ ‬ale nie było‭ ‬za bardzo z kim go zrealizować.‭ ‬No i nagle okazało się,‭ ‬że‭ ‬,,‭ ‬Lica‭’’‬ się nawrócił,‭ ‬ze nawrócił się‭ ‬,,‭ ‬Stopa‭’’‬,‭ ‬Marcin‭ (‬Pospieszalski‭) ‬się znalazł.‭ ‬Takie osoby jak my przyciągają się jak magnes,‭ ‬rodzą się przyjaźnie.‭ ‬Dość często rozmawialiśmy o tym pomyśle,‭ ‬ale tu trzeba było poznańskiej organizacji.‭ ‬W swoje ręce wziął to‭ ‬,,‭ ‬Lica‭’’‬.‭ ‬Powiedział:‭ ‬,,‭ ‬Dość już tego gadania‭’’‬.‭ ‬Umówił termin studia,‭ ‬termin prób‭…

-‭ ‬Czy mieliście jakiś materiał‭?
-‭ ‬Założenie było takie,‭ ‬ze każdy z nas wybiera jakiś fragment z Pisma świętego,‭ ‬który chce śpiewać i umawiamy się na próby w Warszawie.‭ ‬Prób było bardzo niewiele,‭ ‬chyba tylko dziesięć i pojechaliśmy do Wisły nagrywać.‭ ‬W zespole tym są bardzo mocne indywidualności,‭ ‬takie jak‭ ‬,,‭ ‬Lica‭’’‬,‭ ‬Malejonek.‭ ‬Dochodziło często między nami‭ ‬do scysji na tle artystycznym przez wszystkim,‭ ‬bo sprawy wiary nie podlegały dyskusji.‭ ‬Każdy z nas ma trochę inną stylistykę,‭ ‬więc często chodziło między nami do spięć.‭ ‬Ale zawsze modlimy się do Ducha Świętego o jedność,‭ ‬to,‭ ‬żeby On tym wszystkim pokierował,‭ ‬i jak na razie się wszystko udaje.

-‭ ‬2Tm2,3‭ ‬to jednorazowy projekt czy zespół na dłuższy czas‭?
-‭ ‬Chcemy,‭ ‬ze był to zespół,‭ ‬który będzie istniał na stałe.‭ ‬Pragniemy nagrać nie tylko jedną płytę,‭ ‬ale znacznie więcej i grać z tym zespołem koncerty w nawet trasy.‭ ‬Jest to zespół ewangelizacyjny.‭ ‬Nasze macierzyste zespoły:‭ ‬Armia,‭ ‬Houk czy Acid Drinkers to nie są zespoły ewangelizacyjne‭; ‬celem istnienia Tymoteusza jest głoszenie Jezusa.

-‭ ‬Czy nie baliście się nazwać zespołu‭ ‬2‭ ‬Tymoteusz‭ ‬2,3‭? ‬To przecież jest zbyt marketingowa nazwa‭?
-‭ ‬Oczywiście,‭ ‬ze się baliśmy.‭ ‬Początkowo chcieliśmy nazywać się Katollica.‭ ‬Wiesz,‭ ‬taka katolicka Metallica‭ (‬śmiech‭)‬.‭ ‬Nazwę‭ ‬2‭ ‬TM‭ ‬2,3‭ ‬wymyślił‭ ‬,,‭ ‬Lica‭’’‬.‭ ‬Nam się to bardzo spodobało.‭ ‬Zespół ten działa zupełnie niekomercyjnie.‭ ‬Bo wszystko w tym zespole jest niekomercyjne:‭ ‬i‭  ‬nazwa,‭ ‬i przekaz,‭ ‬i wydawca‭…

-‭ ‬Zawsze utożsamiałeś miłość,‭ ‬piękno i dobro.‭ ‬Twierdziłeś,‭ ‬ze piękno musi być z gruntu dobre‭…
-‭ ‬Tak,‭ ‬dalej tak uważam.‭ ‬Jestem artystą i w pewnym sensie moje widzenie świata jest trochę‭ ‬przefiltrowane przez sztukę.‭ ‬Często jest to moim zawodem,‭ ‬moim powołaniem.‭ ‬Ja widzę świat przez pryzmat pewnej estetyki,‭ ‬przez pewne idee artystyczne.‭ ‬Dla mnie pisarz nie pisze książki ot tak sobie,‭ ‬malarz nie maluje obrazów ot tak sobie,‭ ‬albo muzyk nie komponuje piosenek lub symfonii tak zupełnie przypadkowo.‭ ‬Dla mnie sztuka ma jakiś cel.‭ ‬A celem tym jest poznanie Boga.‭ ‬Sztuka,‭ ‬a szerzej praktyka artystyczna,‭ ‬to jest pewien proces poznania.‭ ‬Nie tyle nawet samo powstawanie dzieła,‭ ‬co przebieg tworzenia,‭ ‬w‭ ‬którym artysta poznaje‭  ‬rzeczywistość taką,‭ ‬jaką ona jest.‭ ‬Odkrywa siebie samego i to,‭ ‬co go otacza.‭ ‬Bo dla mnie artysta nie jest twórcą.‭ ‬On niczego nie tworzy.‭ ‬Artysta odkrywa to,‭ ‬co już jest‭; ‬odkrywa to,‭ ‬co zostało stworzone przez Boga.‭ ‬Jan Sebastian Bach odkrywał różne boskie wymiary.

-‭ ‬I podpisywał swoje dzieła,,‭ ‬Bogu Najwyższemu na chwałę‭’’…
-‭ ‬Dokładnie.‭ ‬Artysta to nie ten,‭ ‬który tworzy coś z niebytu.‭ ‬On tylko odkrywa to‭ ‬,‭ ‬co już jest.‭ ‬Uważam‭ ‬,że sztuka nie polega na tym,‭ ‬że artysta maluje dzieło i wiesza je na ścianie.‭ ‬Sztuka jest procesem‭ ‬,‭ ‬który dzieje się wewnątrz artysty.‭ ‬Nie tworzy on,‭ ‬lecz odkrywa piękno‭ ‬Boga.‭ ‬A piękno jest dla mnie tożsame z dobrem.‭ ‬Nigdy nie zgodzę się z jakimiś ideami dadaistów i surrealistów.‭ ‬Nie uwierzę,‭ ‬że w rzygowinach można znaleźć piękno.‭ ‬To,‭ ‬co dzieje się teraz jest już zupełnym przegięciem‭…

-‭ ‬Czym jest w takim razie dla ciebie prowokacja,‭ ‬bunt‭? ‬Czy mają one same w sobie jakąkolwiek wartość‭?
-‭ ‬Jest mi to obojętne.‭ ‬Nie jest mi to potrzebne,‭ ‬naprawdę.‭ ‬Nawet nie wiem,‭ ‬po co artysta ma się buntować.‭ ‬Czy tacy artyści jak Jan Sebastian Bach-‭ ‬największy muzyk wszechczasów,‭ ‬czy Debussy,‭ ‬od którego zaczyna się muzyka współczesna,‭ ‬buntowali się przeciwko komuś‭? ‬Wydaje mi się,‭ ‬ze nie.‭ ‬Czy w malarstwie Rembrandta,‭ ‬Paula Klee jest jakiś bunt‭? ‬A są to artyści najwyższej klasy,‭ ‬to jest już total.‭ ‬Ich sztuka jest piękna i wydaje mi się,‭ ‬ze przynosi dobry owoc.‭ ‬Człowiek,‭ ‬który słucha Jana Sebastiana Bacha czy ogląda obrazy Paula Klee,‭ ‬czuje się lepiej.‭ ‬I dlatego to,‭ ‬co dzieje się współcześnie,‭ ‬często dla mnie nie jest już sztuką.‭ ‬Sztuka wyparła się dobra.‭ ‬Jest w niej po prostu zło,‭ ‬jest często demoniczna.‭ ‬Diabeł działa prawie osobowo.‭ ‬W jednym z wywiadów Jerzy Nowosielski,‭ ‬artysta polski,‭ ‬którego chyba cenie najbardziej,‭ ‬powiedział,‭ ‬ze w sztuce współczesnej diabeł objawił się osobowo.
‭    ‬Mówił to o obrazach Bacona.‭ ‬Są one tak potworne,‭ ‬ze nie powiesiłbym ich sobie na ścianie.‭ ‬Sorry.‭ ‬Ja nawet nie chcę mieć w domu ich reprodukcji.‭ ‬Albo weźmy niezwykłe dziś modnego faceta:‭ ‬Serrano.‭ ‬Tam nie ma już niczego,‭ ‬co mogłoby mieć jakikolwiek związek z pięknem i dobrem.‭ ‬Tylko ciemność,‭ ‬płacz i zgrzytanie zębów.‭ ‬A świat rozpowszechnia jego obrazy na okładce płyty‭ ‬,,‭ ‬Load‭’’‬ zespołu Metallica.‭ ‬Jest tam fragment zdjęcia zrobionego przez Serrano,‭ ‬które przedstawia zmieszaną krew i spermę.‭ ‬Jest to rozpowszechnianie w milionach egzemplarzy,‭ ‬nie jest to więc żaden margines.

-‭ ‬Trent Reznor,‭ ‬lider Nine Inch Nails,‭ ‬nagryw płyty w domu,‭ ‬w którym została zamordowana żona Polańskiego‭…
-‭ ‬Nie jest to już sztuka,‭ ‬ale nazwijmy to‭ ‬,,‭ ‬działalność artystyczna‭’’‬,‭ ‬a właściwie demoniczna niektórych ludzi,‭ ‬którzy świadomie wyrzekli się Boga.‭ ‬Już śp.‭ ‬Stanisław Ignacy Witkiewicz,‭ ‬który przy wspomnianych artystach jest prawdziwym poczciwcem,‭ ‬alarmował:‭ ‬,,‭ ‬Co to będzie,‭ ‬gdy artyści zaczną pokazywać swoje gówno jako sztukę‭?‬’’ A takie rzeczy dziś już nikogo nie ruszają.‭ ‬A on krzyczał:‭ ‬,,‭ ‬Co to będzie,‭ ‬gdy do tego dojdzie‭?‬’’ Pół biedy,‭ ‬gdy ktoś ustawił sobie swoje gówno w słoiku na półce w pokoju i podziwia,‭ ‬ale nie mogę pojąć,‭ ‬ze są ludzie,‭ ‬którzy idą do galerii,‭ ‬żeby to oglądać.‭ ‬Ktoś tu chyba zwariował.‭ ‬Ludzie udają,‭ ‬ze im się to podoba,‭ ‬bo tak dyktuje im moda.‭ ‬Świat chyba oszalał.‭ ‬Chwała Bogu‭ ‬są jeszcze tacy ludzie,‭ ‬jak chociażby wspomniany‭ ‬Nowosielski,‭ ‬który maluje w świątyniach przepiękne polichromie.‭ ‬Ale mało kto o tym wiem,‭ ‬a obraz Serrano trafia na półki‭ ‬wszystkich sklepów muzycznych.

-‭ ‬Czy masz w głębi serca świadomość,‭ ‬ze dobro,‭ ‬a zatem i piękno ostatecznie zwycięży‭?
-‭ ‬Jasne‭! ‬Jezus zwyciężył świat.‭ ‬Mówi wyraźnie:‭ ‬,,‭ ‬Nie lękajcie się-‭ ‬Ja zwyciężyłem świat‭’’‬.‭ ‬I ja w to mocno wierzę.‭ ‬Wierzę w Jezusa Chrystusa.‭ ‬Amen.

‭Cyt za.  ‬Radykalni z budzym,‭ ‬dzikim,‭ ‬maleo i stopą rozmawiał marcin Jakimowicz.‭ ‬Z maleo rozmawiał dziki,
‭ ‬Katowice‭ ‬2002,‭ ‬s.‭ ‬9- 43.

 

Parafia

 

Czytelnia

Słowo wzywające do wiary

Plac pełen żołnierzy.‭ ‬Jednakowe mundury.‭ ‬Te same czapki.‭ ‬Równy szereg butów.‭ ‬Padają jedne za drugimi słowa przysięgi.‭ ‬A potem wszyscy rozglądają się ze swoimi bliskimi.‭ ‬Chcą w tej chwili być razem.‭ ‬Mały chłopiec szuka swego ojca.‭ ‬Zadziera głowę,‭ ‬by dojrzeć jego twarz.‭ ‬Za wysoko.‭ ‬Wśród podobnie wyglądających mężczyzn trudno go rozpoznać.‭ ‬I nagle słyszy jego głos.‭ ‬Teraz wie,‭ ‬w którym kierunku ma pobiec.‭ ‬I już za chwilę jest w jego ramionach.‭ ‬Wysoko uniesiony widzi jego oczy.‭ ‬Teraz znów mogą być razem.

CZYTAJ DALEJ

fb/narodzeni