|
Drodzy Bracia i Siostry! Zbliża się czas nawiedzenia naszej Parafii przez Matkę Bożą w znaku kopii Jasnogórskiej Ikony. Spotkamy się z Maryją i Jej synem Jezusem. Będziemy mogli wpatrywać się w to znajome i jakże ukochane przez nas oblicze, pełni powagi i wyciszenia wsłuchujmy się w głos Boga. Spotkania Maryi i Jezusa z ludźmi przepełnione są zawsze łaską, dzięki której zmieniają się ludzkie dzieje. Zapewne i św. Józef, Oblubieniec Maryi wpatrywał się w oblicze swojej Małżonki najpierw brzemiennej, a potem szczęśliwej Matki. Spotkania tych dwojga przepełnione było miłością, która dodawała Józefowi odwagi do całkowitego zaufania Bogu i pełnienia Bożej woli w każdym wymiarze życia, czy to jako Małżonka Maryi czy ziemskiego Opiekuna Jezusa. Miłość Jezusa i Maryi pomagała Józefowi dojrzewać do coraz piękniejszej figury ojca i męża. Wpatrywali się w oblicze Maryi staruszkowie: Zachariasz i Elżbieta, oszołomieni poczęciem dziecka, a później poruszeni pozdrowieniem pełnym łaski i mocy Ducha Świętego. Spotkanie z Matką Zbawiciela umacniało ich serca, napełniało odwagą do coraz głębszego otwierania się na Boga, który wyprowadził ich z bezpłodności i bezsensowności sędziwego życia. Spotkanie z Maryją i Dzieciątkiem napełniało radością pasterzy, Symeona i Annę, mędrców przybyłych daleka. Każdy z nich mógł w spojrzeniach Matki odkrywać wartość swojego życia, mógł odnajdywać prawdziwy cel i sens, wyruszając w drogę z odmienionym sercem. W Kanie Galilejskiej młodzi małżonkowie wpatrując się w oblicze Maryi odkryli w niej troskliwą Matkę wstawiającą się za nimi u Syna. Ich niedostatek i upokorzenie zostały obmyte w stągwiach oczyszczenia, a ich serca napełniły się smakiem miłości słodszej niż wino. Najbardziej dramatyczne spojrzenia spotykały się pod krzyżem. Poprzez te spojrzenia Chrystus powierzył swoją ukochaną Matkę opiece umiłowanemu uczniowi. Te spojrzenia w oblicze Maryi były silniejsze niż śmierć, bo one już niosły zapowiedź Zmartwychwstania. Spojrzenie Maryi przepełnione głęboką wiarą mogło spoczywać na obarczonych poczuciem winy Apostołach w Wieczerniku. Ono przygotowywało uczniów Chrystusa na przyjęcie Ducha Świętego i odważne głoszenie Dobrej Nowiny o Zmartwychwstaniu. Bracie i Siostro! Nawiedzenie daje nam wielką łaskę wpatrywania się w oblicze Maryi, w moich i Twoich pogubieniach i oddaleniach, naszych wędrówkach, naszych starościach, w moim i Twoim, braku radości i osamotnieniu. Możemy powierzyć Jej Matczynemu sercu - moje i Twoje poczucie winy, nasze bankructwo, ale też i gorące pragnienie powstania z grzechu czy nałogu. Niech to nasze spotkanie w czasie Nawiedzenia z troskliwą Matką wniesie nowe życie w naszą Parafię, w nasze rodziny, domy, szkoły i zakłady pracy. Niech nas na nowo odrodzi w pięknej i czystej miłości, do jakiej Bóg nas wszystkich zaprasza! Z serca życzę każdemu z Was, Drodzy Parafianie, i wszystkim współpracownikom błogosławionych owoców Nawiedzenia.
Ks. Grzegorz Sikorski, Proboszcz.
|