Karol Wojtyła- robotnik w Kamieniołomie Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu

s. Natalia Musidlak ZSNM

Warszawa

Karol Wojtyła‭ – ‬robotnik w‭ ‬Kamieniołomie

Żyjemy w społeczeństwie pluralistycznym,‭ ‬w którym dokonują się szybko wielkie zmiany.‭ ‬Ongiś wszystko było na ogół jednorodne,‭ ‬zorganizowane zgodnie z chrześcijańską koncepcją życia,‭ ‬Kościół zaś stanowił część integrującą całość.‭ ‬Obecnie sytuacja jest inna.‭ ‬Współżycie ludzkie organizuje się‭ ‬na podstawie nowych wartości:‭ ‬postęp naukowy,‭ ‬techniczny i ekonomiczny.‭ ‬Wiedza,‭ ‬poznanie,‭ ‬komunikacja oraz konfrontacja kultur‭ – ‬rozszerzają się po‭ ‬całym świecie i przenikają nawzajem.‭ ‬Pojawiają się przy tym nie tylko zupełnie nowe braki równowagi,‭ ‬ale także powszechna dezorientacja połączona‭ ‬z głębokim kryzysem sensu i z różnego rodzaju przemocą.‭ ‬Dostrzega się poważny kryzys tożsamości religijnej i wiary‭ (‬Barbosa‭ ‬1995:‭ ‬7‭) ‬a co za tym idzie,‭ ‬duchowości.
Trudno ustalić jednolitą definicję duchowości.‭ ‬Należy wziąć pod uwagę‭ ‬fakt,‭ ‬że duchowość rozwijała się w ciągu wieków.‭ ‬Barbosa twierdzi,‭ ‬że pojęcie‭ ‬duchowości ma swój korzeń i rdzeń w‭ „‬duchu‭"‬,‭ ‬a więc w tchnieniu,‭ ‬wietrze,‭ ‬fali.‭ ‬Duch zaś oznacza życie pod działaniem Boga Stwórcy.‭ ‬Duch nie jest i nie‭ ‬może być przeciwstawiany materii,‭ ‬albowiem w nią się wciela i stara się ją wypełnić.‭ ‬Duch oznacza też życiodajne tchnienie Boga.‭ ‬Zasadniczym sensem‭ ‬duchowości jest ożywianie Duchem Jezusa ludzkiego bytowania.‭ ‬Duchowość jest życiem według Ducha Jezusa w Kościele i życiem Jego Duchem.‭ ‬Duchowość wskazuje na spotkanie Ducha Bożego z naszym duchem lub ośrodkiem‭ ‬osobowości.‭ ‬Duchowość jest najgłębszą płaszczyzną naszego życia chrześcijańskiego.‭ ‬Mówić o duchowości‭ – ‬to mówić o oddychaniu danej osoby,‭ ‬o stylu jej życia,‭ ‬o jej dążeniach‭ (‬Barbosa‭ ‬1995:‭ ‬7‭)‬.‭ ‬Św.‭ ‬Paweł stwierdza,‭ ‬że‭ „‬kto‭ ‬nie ma Ducha Chrystusowego,‭ ‬ten do Niego nie należy‭" (‬Rz‭ ‬8,‭ ‬9‭)‬.‭ ‬Istotą więc‭ ‬duchowości chrześcijańskiej jest jak najgłębsze zjednoczenie z Chrystusem.‭ ‬Bp Wojciech Owczarek,‭ ‬Założyciel Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od‭ ‬Niepokalanej Maryi często modlił się,‭ ‬aby w jego słowach,‭ ‬myślach,‭ ‬gestach‭ ‬i spojrzeniu sam Chrystus się objawiał.
Duchowość chrześcijańska rodzi się z osobistego spotkania z Bogiem‭ ‬w Jezusie Chrystusie,‭ ‬w Duchu przekazanym przez Niego Kościołowi.‭ ‬Jest‭ ‬spotkaniem i rozmową.‭ ‬Nie polega na ucieczce od świata,‭ ‬ale na kontemplacji w działaniu‭ (‬Barbosa‭ ‬1995:‭ ‬8‭)‬.
W podjętej refleksji interesuje nas nie tyle samo określenie pojęcia duchowości,‭ ‬co pytanie:‭ ‬czy możliwa jest we współczesnym świecie autentyczna duchowość,‭ ‬a konkretnie‭ – ‬podjęta w temacie‭ – ‬duchowość pracy‭?
Czymże jest zatem praca‭? ‬Praca to‭ „‬celowa działalność człowieka,‭ ‬która polega na przekształcaniu różnego typu dóbr i przystosowywaniu ich do zaspokajania potrzeb ludzkich‭” (‬Encyklopedia PWN‭ ‬1997:‭ ‬729‭)‬.‭ ‬Dzięki niej są‭ ‬tworzone nowe wartości,‭ ‬przyczyniające się do większego uczestnictwa człowieka w dobru.‭ ‬Praca doprowadza zatem do wzrostu doskonałości osobowej,‭ ‬będącej doskonałością działania,‭ ‬uczestnictwa i bycia,‭ ‬ponieważ osoba realizuje się przez pracę,‭ ‬w niej przejawia się osobowość,‭ ‬przez nią się dopełnia i doskonali‭ (‬Majka‭ ‬1986:‭ ‬377‭)‬.‭ ‬Aktywność tego typu otwiera na bliźnich‭ ‬w wyniku procesu współdziałania,‭ ‬dlatego jest bardzo ważnym czynnikiem‭ ‬tworzącym wspólnotę nakierowaną na wspólne realizowanie dobra‭ (‬Majka‭ ‬1986:‭ ‬377‭)‬.
Ks.‭ ‬Józef Tischner powie,‭ ‬że‭ „‬praca to szczególna forma rozmowy‭” (‬Tischner‭ ‬2005:‭ ‬25‭)‬.‭ ‬W zwykłej rozmowie ludzie wymieniają między sobą słowa.‭ ‬Ludzie pracy czynią coś podobnego.‭ ‬Wymieniają się wytworami swojej pracy:‭ ‬„rolę przygotowali praojcowie,‭ ‬kosę‭ – ‬robotnicy,‭ ‬chleb upiekł piekarz,‭ ‬a nasycił się nim poeta‭” (‬Tischner‭ ‬2005:‭ ‬25‭)‬.‭ ‬Każdy człowiek podejmujący pracę jest‭ ‬więc ogniwem między przeszłością a przyszłością,‭ ‬uczestniczy w dyskursie,‭ ‬który trwa od wieków.‭ ‬Owoc pracy człowieka sięga też ku przyszłości.‭ ‬Dialog pracy idzie dalej niż zwyczajna rozmowa.‭ ‬Praca ma szczególną mądrość wewnętrzną,‭ ‬która stawia ludziom wymagania.‭ ‬Każdy musi wiedzieć,‭ ‬co powinien robić,‭ ‬aby z cząstkowych prac wyrosła organiczna całość.‭ ‬Zdaniem‭ ‬ks.‭ ‬Tischnera‭ ‬rozmowa pracy służy podstawowemu celowi‭ ‬– życiu.‭ ‬Podtrzymuje i zapewnia jego‭ ‬rozwój‭ (‬praca rolnika,‭ ‬lekarza,‭ ‬budowniczego domu itp.‭)‬,‭ ‬bądź nadaje życiu głębszy sens,‭ ‬na przykład praca artysty,‭ ‬filozofa,‭ ‬kapłana.‭ ‬Dzięki wartości życia,‭ ‬której służy praca,‭ ‬praca uzyskuje wartość i godność‭ (‬Tischner‭ ‬2005:‭ ‬27‭)‬.‭ ‬Nie jest więc pracą taka działalność człowieka,‭ ‬która niszczy,‭ ‬niesie śmierć‭ ‬i zło.
W naszych poszukiwaniach i rozważaniach podążymy śladem życia Karola‭ ‬Wojtyły,‭ ‬którego duchowość i doświadczenie Boga jest dla wielu współczesnych ludzi wezwaniem i światłem na drodze własnego rozwoju duchowości.
Jesienią‭ ‬1940‭ ‬roku,‭ ‬kiedy naziści zaczęli coraz surowiej egzekwować swoje przepisy o pracy,‭ ‬Karol Wojtyła rozpoczął okres blisko czteroletniej pracy jako‭ ‬robotnik fizyczny w chemicznej fabryce Solvay.‭ ‬George Weigel w‭ ‬Świadku nadziei‭ ‬opisuje pracę Karola:‭ ‬„W kamieniołomie,‭ ‬dole głębokim na kilkadziesiąt metrów,‭ ‬wydobywano wapień niezbędny do produkcji sody w fabryce chemicznej Solvay,‭ ‬usytuowanej na‭ ‬przedmieściach Krakowa,‭ ‬w Borku Fałęckim.‭ ‬Przez całą ostrą zimę przełomu‭ ‬1940/1941‭ ‬rok,‭ ‬kiedy temperatura spadała do‭ ‬–30stopni,‭ ‬Karol ładował wapień do‭ ‬wagoników miniaturowej kolejki na dnie dołu.‭ ‬Praca w kamieniołomach była ciężka i niebezpieczna.‭ ‬Codziennie każdy robotnik musiał napełnić jeden z wagoników‭ ‬wapieniem.‭ ‬Nowi robotnicy‭–‬studenci nie mogli osiągnąć tej normy,‭ ‬ale życzliwi‭ ‬zwierzchnicy stosowali ulgową taryfę.‭ ‬Jedyna przerwa w ciągu dnia przeznaczona‭ ‬była na śniadanie,‭ ‬które trzeba było przynosić z domu.‭ ‬Zazwyczaj składało się ono z twardego chleba z marmoladą i kawy zbożowej.
Dzień roboczy na Zakrzówku trwał od wczesnego rana do trzeciej po południu,‭ ‬po czym Karol,‭ ‬ubrany w drelich i drewniaki,‭ ‬wędrował do domu,‭ ‬z tym,‭ ‬co udało mu się zdobyć dla ojca i siebie w kamieniołomie czy gdzie indziej:‭ ‬odrobiną węgla,‭ ‬kilkoma ziemniakami,‭ ‬może kapustą czy fasolą.
W październiku‭ ‬1941‭ ‬roku,‭ ‬Wojtyła został przeniesiony do fabryki w Borku‭ ‬Fałęckim,‭ ‬nieco oddalonej od Dębnik,‭ ‬ale za to dającej dużo lepsze warunki pracy.‭ ‬Pracował tam w oczyszczalni wody,‭ ‬często na zmianie nocnej.‭ ‬Wtedy łatwiej mu‭ ‬było czytać w przerwach pomiędzy taszczeniem wiader z mlekiem wapiennym.‭ ‬Robotnicy fabryczni mogli także w trakcie zmiany korzystać ze skromnych posiłków,‭ ‬złożonych z pół litra zupy i paru deka chleba‭” (‬Weigel‭ ‬2000:‭ ‬77‭)‬.
Warunki pracy w Borku Fałęckim pozwalały Karolowi rozmawiać z towarzyszami pracy.‭ ‬Dyskutował czasem na tematy religijne,‭ ‬robotnicy także pamiętają Karola modlącego się na kolanach w fabryce.‭ ‬Kilkanaście lat później tak wspomina swoich towarzyszy w poemacie‭ ‬Kamieniołom:
‭„‬Znam was,‭ ‬wspaniali ludzie,‭ ‬ludzie bez manier i form.‭ ‬Umiem patrzeć w serce człowieka bez obsłon i bez pozorów.‭ ‬(...‭) ‬W górze nad wami płot‭ ‬– tam kilofy rozrzucone na torach‭”‬.‭ ‬(Kamieniołom,‭ ‬Uczestnictwo,‭ ‬s.‭ ‬47‭)‬.
Wyznanie to świadczy o głębokiej akceptacji każdego człowieka bez względu na status społeczny,‭ ‬pochodzenie czy wykonywaną pracę.‭ ‬Słowa te rzucają‭ ‬światło na rozumienie postawy Jana Pawła‭ ‬II,‭ ‬którą widzieliśmy na własne‭ ‬oczy‭ – ‬Alter Christi,‭ ‬Pasterz owiec.‭ ‬Zawsze sięgał dalej niż to,‭ ‬co widoczne‭ ‬tylko dla oczu,‭ ‬jakby przenikał duszę,‭ ‬wchodził w relację ze spotkanym człowiekiem.
Karol Robotnik w drodze do domu często zatrzymywał się w kościele Ojców Redemptorystów w Podgórzu,‭ ‬żeby uczestniczyć w porannej mszy św.‭ ‬po zakończeniu nocnej zmiany.‭ ‬Z modlitwy i skupienia przed Bogiem Karol‭ ‬czerpał siłę na trudne lata okupacji.‭ ‬Przez trud pracy jednoczył się z Chrystusem dźwigającym krzyż zbawienia świata.‭ ‬Już wtedy młody student odkrywał zbawczą wartość pracy,‭ ‬jako drogi uświęcenia i poznawania siebie.‭ ‬W poemacie wyznał to słowami:‭ „‬Czyjeś ręce należą do pracy,‭ ‬czyjeś ręce należą do krzyża‭ ‬przez pracę dojrzewa człowiek‭” (‬Kamieniołom,‭ ‬Uczestnictwo,‭ ‬s.‭ ‬47,‭ ‬Natchnienie,‭ ‬s.‭ ‬46‭)‬.
W pięćdziesiątą rocznicę święceń kapłańskich Jan Paweł‭ ‬II‭ ‬wspomina:‭ „‬Fabryka stała się dla mnie,‭ ‬na pewnym etapie,‭ ‬prawdziwym seminarium duchowym,‭ ‬choć zakonspirowanym.‭ ‬Pracowałem w kamieniołomie od września‭ ‬1940‭ ‬roku,‭ ‬a w rok później przeszedłem do oczyszczalni wody do fabryki.‭ ‬Tak,‭ ‬więc lata związane z kształtowaniem się ostatniej decyzji pójścia do seminarium‭ ‬wiążą się właśnie z tym okresem.‭ (‬...‭) ‬Wiedziałem,‭ ‬co to jest praca fizyczna,‭ ‬gdyż‭ ‬byłem robotnikiem.‭ ‬Spotykałem się,‭ ‬na co dzień z ludźmi ciężkiej pracy,‭ ‬poznałem‭ ‬ich środowisko,‭ ‬ich rodziny,‭ ‬ich zainteresowania,‭ ‬ich ludzką wartość i godność‭” (‬Jan‭ ‬Paweł‭ ‬II‭ ‬1996:‭ ‬22‭–‬23‭)‬.
Z perspektywy łupania skał na Zakrzówku i dźwiganiu wiader mleka wapiennego w Borku Fałęckim,‭ ‬młody pracownik kamieniołomu zaczął głębiej‭ ‬rozważać znaczenie samej pracy.‭ ‬Papieski biograf rozważa,‭ ‬że‭ „‬katolicka tradycja,‭ ‬w jakiej się wychował,‭ ‬utrzymywała,‭ ‬że taka wyczerpująca praca‭ ‬jest jednym z przekleństw grzechu pierworodnego,‭ ‬jedną z trwałych kar za nieposłuszeństwo Adama i Ewy względem Boga.‭ ‬Doświadczenie kamieniołomu pozwoliło Karolowi odkryć,‭ ‬że praca,‭ ‬z całą surowością i trudem,‭ ‬jest uczestnictwem w twórczości Boga,‭ ‬dotyka samej istoty człowieka jako stworzenia,‭ ‬któremu Bóg powierzył panowanie nad ziemią‭” (‬Weigel‭ ‬2000:‭ ‬80‭)‬.
Swoje rozmyślania i doświadczenie pracy Karol Wojtyła wyraził w sposób‭ ‬poetycki:‭ ‬„Słuchaj,‭ ‬kiedy stuk młotów miarowy i tak bardzo swój‭ ‬przenoszę wewnątrz ludzi,‭ ‬by badać siłę uderzeń‭ ‬– słuchaj,‭ ‬prąd elektryczny kamienistą rozcina rzekę‭ ‬–a we mnie narasta myśl,‭ ‬narasta dzień po dniu,‭ ‬że cała wielkość tej pracy znajduje się wewnątrz człowieka‭”‬.‭ ‬(Kamieniołom,‭ ‬Tworzywo,‭ ‬s.‭ ‬44‭)‬.
Wielkość pracy znajduje się wewnątrz człowieka.‭ ‬Pracuje,‭ ‬ponieważ kocha‭ ‬swoją rodzinę,‭ ‬dzieci,‭ ‬wszystkich tych,‭ ‬którzy są zależni od jego pracy,‭ ‬niejako‭ ‬dyktuje mu to jego serce.‭ ‬Wojtyła sugeruje,‭ ‬że wbudowane w pracę napięcia,‭ ‬poszukiwania sensu pracy znajdują rozwiązanie w transcendentnej godności‭ ‬robotnika,‭ ‬którego nigdy nie można sprowadzić tylko do roli jednostki produkcyjnej.‭ ‬Autor poematu‭ ‬Kamieniołom‭ ‬odkrywa w pracy rąk ludzkich duchowość działania człowieka.‭ ‬Wydobywa jej sens i istnienie:‭ ‬„Praca zaczęła się wewnątrz,‭ ‬a na zewnątrz ma tyle przestrzeni,‭ ‬że dłonie ogarnia natychmiast i dosięga do granic oddechu.‭ ‬Oto spójrz:‭ ‬wola trafiła w kamienia głęboki dzwon.‭ ‬Kiedy myśl uzyskuje swą pewność,‭ ‬wówczas razem dosięgły szczytu serce i dłoń‭”‬.‭ ‬(Kamieniołom,‭ ‬Natchnienie,‭ ‬s.‭ ‬45‭)‬.
To,‭ ‬co zaczyna się wewnątrz,‭ ‬jest Bożym zaczynem i wezwaniem do współpracy ze Stwórcą.‭ ‬W pewnym sensie od człowieka zależy,‭ ‬co uczyni z tym wewnętrznym bogactwem.‭ ‬Praca ludzka musi,‭ ‬więc mieć charakter podmiotowy.‭ ‬Człowiek przez wykonywaną pracę ma utwierdzać swój byt i panowanie nad‭ ‬wytworem rąk swoich:‭ ‬„jednak nie prąd elektryczny rozwiązuje w całości ich moc,‭ ‬ale ten,‭ ‬co ja nosi w swych dłoniach:‭ ‬robotnik‭”‬.‭ ‬(Kamieniołom,‭ ‬Tworzywo,‭ ‬s.‭ ‬44‭)‬.
Ani wytwory pracy,‭ ‬ani ona sama nie może zniewalać człowieka.‭ ‬Posługując się biblijną metaforą‭ – ‬w pracy ludzkiej można odróżnić obraz i podobieństwo.‭ ‬Obraz jest Bożym zamysłem wobec ludzkiej pracy,‭ ‬a podobieństwo jest tym,‭ ‬co z owym obrazem czynimy.‭ ‬Człowiek został stworzony jako‭ ‬zdolny do planowego i celowego działania,‭ ‬może stanowić o sobie i zmierzać‭ ‬do spełnienia siebie.‭ ‬Praca jest więc takim procesem,‭ ‬w którym czyni sobie‭ ‬ziemie poddaną,‭ ‬a zarazem rozwija siebie.‭ ‬Człowiek panuje i niejako potwierdza siebie,‭ ‬gdy panuje.‭ ‬Oczywiście chodzi tu o biblijne znaczenie panowania nad ziemią,‭ ‬która została podarowana człowiekowi przez Stwórcę.‭ ‬Powierzając człowiekowi opiekę i panowanie nad ziemią,‭ ‬powołał go do współdziałania z sobą w doskonaleniu dzieła stworzonego.‭ ‬Podkreślił to w szczególny sposób Sobór Watykański‭ ‬II‭ ‬w Konstytucji‭ ‬Gadium et spes.‭ ‬Sobór stwierdza najpierw,‭ ‬że‭ „‬wysiłki ludzkie mające na celu poprawienie warunków swego‭ ‬bytowania odpowiadają zamierzeniom Bożym‭” (‬KDK‭ ‬34‭)‬.‭ ‬Człowiek bowiem,‭ ‬podporządkowując sobie ziemię przez pracę i uznając Boga Stwórcę wszystkiego,‭ ‬jest powołany do tego,‭ ‬by siebie samego i wszystkie rzeczy odnosił do‭ ‬Niego i w ten sposób oddawał Mu cześć należną.‭ ‬Dotyczy to nie tylko najcięższych i wyjątkowych prac.‭ ‬Lecz wszystkich codziennych zajęć.‭ „‬Przez wszelką,‭ ‬więc pracę człowiek odnosi świat do Boga i oddaje Mu chwałę‭” (‬Woronowski‭ ‬1987:‭ ‬23‭)‬,‭ ‬a także rozwija dzieło Stwórcy,‭ ‬zaradza potrzebom współbraci‭ ‬i w ten sposób‭ „‬przyczynia się do spełniania w dziejach świata zamysłu Bożego‭” (‬KDK‭ ‬34‭)‬.‭ ‬Panowanie to,‭ ‬czyli czynienie ziemi poddaną,‭ ‬musi odbywać się w kontekście personalnej relacji do Boga i innych ludzi.‭ ‬Podstawową relacją jest zależność człowieka od Stwórcy,‭ ‬drugą zaś od innych ludzi,‭ ‬którzy‭ ‬swoją pracą poszerzają możliwości naszej pracy.‭ ‬Znajdujemy więc tutaj etyczny wymiar pracy.‭ ‬Spójrzmy na Chrystusa,‭ ‬pracującego przez większość życia‭ ‬w warsztacie ciesielskim.‭ ‬Najwymowniej przedstawił ewangelię pracy i ukazał‭ ‬podstawę określania wartości pracy ludzkiej:‭ ‬nie rodzaj wykonywanej czynności,‭ ‬ale fakt,‭ ‬że ten,‭ ‬kto ją wykonuje,‭ ‬jest osobą.‭ ‬Ostatecznym zatem celem‭ ‬pracy jest sam człowiek.
Doświadczenie ciężaru i trudu pracy robotnika było dla Jana Pawła‭ ‬II‭ ‬źródłem do napisania encykliki‭ ‬Laborem exercens.‭ ‬Papież naucza w niej,‭ ‬że‭ „‬praca‭ ‬wyróżnia człowieka wśród reszty stworzeń,‭ ‬(...‭)‬.‭ ‬Praca nosi na sobie znamię‭ ‬człowieka i człowieczeństwa,‭ ‬znamię osoby działającej we wspólnocie osób‭” (‬LE,‭ ‬Wstęp‭)‬.‭ ‬Zadanie:‭ ‬czyńcie sobie ziemię poddaną,‭ ‬skierowane do człowieka,‭ ‬oznacza proces pracy,‭ ‬w którym bierze udział każde pokolenie.‭ ‬Papież pisze,‭ ‬że‭ ‬„proces ten jest uniwersalny,‭ ‬obejmuje,‭ ‬bowiem,‭ ‬wszystkich ludzi,‭ ‬każdy etap rozwoju ekonomicznego i kulturalnego,‭ ‬a równocześnie jest to proces przebiegający‭ ‬w każdym człowieku,‭ ‬w każdym świadomym ludzkim podmiocie‭ (‬LE‭ ‬4‭)‬.
Praca łączy ludzi,‭ ‬na tym polega jej istota społeczna‭ ‬– siła budowania wspólnoty.‭ ‬Człowiek powinien pracować ze względu na swoje własne człowieczeństwo,‭ ‬którego utrzymanie i rozwój domaga się pracy‭” (‬LE‭ ‬16‭)‬.
Nauczanie zawarte w encyklice‭ ‬Laborem exercens‭ ‬współbrzmi z utworem‭ ‬Karola Woj tyły podkreślając wartość pracy,‭ ‬jako służby w miłości:‭ „‬Dłonie są krajobrazem serca.‭ ‬Dłonie pękają nieraz‭ ‬jak wąwozy,‭ ‬którymi się toczy nieokreślony żywioł.‭ ‬Te same dłonie,‭ ‬które człowiek wówczas dopiero otwiera,‭ ‬gdy nasycone są trudem‭ –  ‬i widzi,‭ ‬że przez niego jednego inni ludzie spokojni już idą‭”‬.‭ ‬(Kamieniołom,‭ ‬Tworzywo,‭ ‬s.‭ ‬45‭)‬.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Parafia Opatrzności Bożej

Małe Dzieło Boskiej Opatrzności Orioniści

ul. Polna 8, 62-800 Kalisz
Tel./fax: 062 7668733
parafia@orione.kalisz.pl

Kancelaria parafialna czynna

poniedziałek od 16 do 18
wtorek od 10 do 12 i 16 do 18
środa od 10 do 12 i 16 do 18
czwartek od 10 do 12 i 16 do 18
piątek od 16 do 18
sobota od 11 do 12

Msze Święte

w niedziele i święta
6.30; 8.00; 9.30; 10.30 11.00; 12.30; 16.00; 18.00

(W lipcu i sierpniu nie ma Mszy świętej o 16.00)

w dni powszednie
6.30; 7.15; 8.00; 18.00
(W lipcu i sierpniu nie ma Mszy świętej o 8.00)

Eucharystia
w intencji dobrodziejów
i ofiarodawców naszej parafii
Poniedziałek godz. 18.00

Nabożeństwo Fatimskie
13 dnia każdego miesiąca
17.15 Różaniec Fatimski
18.00 Msza Święta

Eucharystia w intencji rodzin
III środa miesiąca godz. 18.00

Nabożeństwo do Matki Kościoła
Środa godz. 17.15